Uroczystości pogrzebowe rozpoczęła uroczysta Msza św. Tuż przed Eucharystią odbyła się część artystyczna – młodzież śpiewała pieśni patriotyczne, wyemitowano film pokazujący losy pięciu pochowanych wczoraj żołnierzy.
– To byli prości żołnierze, nawet nie dowódcy, którzy zginęli, bo marzyli o Polsce niepodległej. Najpierw doświadczyli wojny, potem okupacji jeszcze straszniejszej, sowieckiej. I temu nowemu okupantowi stawili czoło – zaznaczył Janusz Kotowski, prezydent Ostrołęki.
– Po Powstaniu Styczniowym w 1863 r. też starano się zamazywać pamięć o powstańcach. Mimo wszystko dobrzy ludzie dbali o miejsca, w których zostali oni pogrzebani. Tak samo tu – przez wiele lat starano się dbać o to, by nikt nie pamiętał miejsca, w którym zginęło tych pięciu młodych mężczyzn. Mimo wszystko znalazła się dobra dusza w tym miejscu kaźni i o nim pamiętała – powiedział w homilii pasterz diecezji łomżyńskiej, ks. bp Janusz Stepnowski.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

