Spotkanie z autorami dokumentu w ramach Parlamentarnego Zespołu na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej ma być zamknięte dla mediów.
Obrońcy życia chcą, żeby posłowie w pełni poparli obywatelski projekt ustawy bezwzględnie chroniącej życie od poczęcia.
– Oczekujemy od parlamentarzystów, że nie ulegną agitacji lewackich środowisk i wypełnią zobowiązania, które zadeklarowali podczas kampanii wyborczej, że będą popierać wszelkie inicjatywy zmierzające do pełnej obrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Apelujemy raz jeszcze do sumień polskich polityków. My jako organizacje społeczne zrobiliśmy już to, co mogliśmy. Teraz ruch jest po stronie polityków – mówi „Naszemu Dziennikowi” Małgorzata Owczarska z Konfederacji Kobiet RP.
– „Czarny protest” nie jest głosem wszystkich kobiet. Jest to głos mniejszości. W sobotnim proteście pod Sejmem, według danych policji, wzięło udział trzy tysiące osób. Jak to się ma do liczby uczestników licznych marszów w obronie życia i rodziny, których w skali całego kraju było blisko 200 tysięcy? Jak to się ma do tego, że pod obywatelskim projektem chroniącym życie od poczęcia podpisało się blisko pół miliona osób? – dodaje Sylwia Zborowska z Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.

