logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Torpedownie na sprzedaż

Czwartek, 20 października 2016 (03:14)

Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni grozi wrogie przejęcie lub likwidacja.

– Nie wyobrażam sobie, żeby stocznia była wyprzedawana kawałek po kawałku. Jeśli nie zostaną podjęte środki nadzwyczajne, tak się stanie – mówi poseł Krzysztof Zaremba (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej komisji gospodarki morskiej.

Stocznia powstała w 1922 r. jest jedynym w Polsce zakładem wyspecjalizowanym w budowie i remontach okrętów wojennych. Posiada m.in. jeden z trzech w Europie doków z systemem udźwigu 8 ton oraz torpedownię przeznaczoną do remontów uzbrojenia podwodnego.

Obecnie SMW jest w stanie upadłości likwidacyjnej. Firma należąca formalnie do Agencji Rozwoju Przemysłu (podlega Ministerstwu Rozwoju) jest w praktyce od 2011 r. na polecenie sądu zarządzana przez syndyka Magdalenę Smółkę. Prawniczka jest jednocześnie syndykiem cywilnej Stoczni Gdynia i kilku innych dużych zakładów w regionie.

Wprawdzie długi SMW szacuje się na 250 mln zł, ale większość wierzycieli to podmioty zależne od Skarbu Państwa.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Falkowski

Nasz Dziennik