W liczbach bezwzględnych te dane mogą dla kogoś nie wyglądać imponująco, ale mimo wszystko burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz mówi o sukcesie polityki prorodzinnej w jego mieście.
Od stycznia do września 2015 r. urodziło się w mieście 321 dzieci, a w tym samym okresie 2016 r. liczba narodzin wzrosła do 349 dzieci, czyli o 8,7 procent.
– Mamy nadzieję, że do końca roku liczba najmłodszych obywateli Nysy przekroczy 400 dzieci – mówi „Naszemu Dziennikowi” Kordian Kolbiarz. – Ale naszym celem jest doprowadzenie do tego, aby poziom urodzeń wrócił do stanu z lat 90., gdy co roku na świat przychodziło ponad 500 dzieci – dodaje.
Kolbiarz był gościem konferencji zorganizowanej przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietę Rafalską, na której podsumowywano dotychczasowe efekty programu „Rodzina 500+”. Szefowa resortu nie kryła, że dane z Nysy to wspaniała wiadomość, bo pokazuje, że odpowiednie działania wspierające rodziny przynoszą oczekiwane efekty w postaci wzrostu liczby rodzących się dzieci. – Chciałabym doprowadzić do tego, że chociaż w połowie nasz wskaźnik krajowy poszybuje jak ten – powiedziała Rafalska.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

