logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: / -

Pamięci żołnierza, partyzanta, patrioty

Poniedziałek, 24 października 2016 (04:20)

Z udziałem m.in. p.o. szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka w Sanoku i Malinówce na Podkarpaciu w sobotę i niedzielę upamiętniono 70. rocznicę śmierci Antoniego Żubryda ps. „Zuch”, dowódcę Samodzielnego Batalionu Operacyjnego Narodowych Sił Zbrojnych.

Antoni Żubryd ps. „Zuch” był podoficerem Wojska Polskiego, brał udział w wojnie obronnej w 1939 r., prowadził też szkolenia w ramach Związku Walki Zbrojnej. Aresztowany przez gestapo, skazany na karę śmierci zbiegł. Wraz z wkroczeniem wojsk sowieckich na Rzeszowszczyznę został skierowany do pracy w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Sanoku, gdzie udzielał pomocy uwięzionym tam członkom organizacji niepodległościowych. Po ucieczce w 1945 r. obejmuje dowództwo nad Samodzielnym Batalionem Operacyjnym Narodowych Sił Zbrojnych.

Jego podkomendni rekrutowali się głównie z szeregów byłych środowisk AK-kowskich. Oddział Żubryda występował przeciwko „władzy ludowej”, bronił ludność cywilną przed atakami sił sowieckich i ukraińskich nacjonalistów. Komuniści aresztowali 5-letniego syna małżeństwa Żubrydów – Janusza, który tym samym stał się najmłodszym więźniem PRL. W retoryce ówczesnych komunistycznych władz Żubryda przedstawiano jako bandytę, zdrajcę i kolaboranta. Antoni Żubryd i jego żona Janina zostali podstępnie zamordowani 26 października w Malinówce przez Jerzego Vaulina, byłego AK-owca i agenta Wydziału V WUBP we Wrocławiu. Ich ciała następnie przywieziono najprawdopodobniej na rzeszowski Zamek Lubomirskich, gdzie wówczas mieściła się siedziba Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa. Przypuszczano, że ich ciała zostały potajemnie pochowane na terenie jednego z bastionów przylegającego bezpośrednio do terenu dawnego więzienia na Zamku. Niestety prace archeologiczno-ekshumacyjne na terenie Zamku Lubomirskich w Rzeszowie oraz na cmentarzu Pobitno prowadzone we wrześniu 2015 r. przez zespół pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szwagrzyka nie potwierdziły tych przypuszczeń.

W sobotę na sanockim rynku złożono kwiaty przed tablicą upamiętniającą trzech żołnierzy Samodzielnego Batalionu Operacyjnego Narodowych Sił Zbrojnych Antoniego Żubryda, których stracono w egzekucjach publicznych w 1946 r. Podczas uroczystej konferencji przywołującej pamięć Antoniego Żubryda p.o. szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk wręczył Medale „Pro Patria”. Zebrani w Sali Gobelinowej sanockiego zamku wysłuchali wykładów dr. hab. Krzysztofa Kaczmarskiego z IPN w Rzeszowie oraz Andrzeja Romaniaka z Muzeum Historycznego w Sanoku, którzy przedstawili zakres działalności antykomunistycznej oddziału partyzanckiego NSZ Antoniego Żubryda oraz kulisy zamachu na ppor. Tadeusza Sieradzkiego, szefa PUBP w Sanoku. O swoich rodzicach refleksją „Byłem dzieckiem »Wyklętego«” podzielił się Janusz Niemiec, syn Antoniego i Janiny Żubrydów.

Głównym punktem niedzielnych uroczystości była Msza św. w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Malinówce w intencji Janiny i Antoniego Żubrydów oraz dowodzonych przez niego żołnierzy Samodzielnego Batalionu Operacyjnego Narodowych Sił Zbrojnych. Uroczystości patriotyczne odbyły się także na polanie przed Krzyżem Pamięci, a następnie modlono się i zapalono znicze na symbolicznej mogile Żubrydów.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl