Rząd odpowiada, że nie da się zmusić ludzi do pozostania lub osiedlenia się w konkretnym miejscu, więc taki program nie miałby żadnego sensu.
Jednak sam problem jest realny. Samorządy alarmują, że duże miasta, z wyjątkiem Warszawy, Poznania i Gdańska, wyludniają się. Liczba ludności najbardziej spadła w Katowicach i Łodzi, a ten proces ma się w kolejnych latach pogłębiać, np. w Łodzi do 2050 r. liczba mieszkańców ma spaść o ponad 200 tysięcy. – Zarówno poprzedni, jak i obecny rząd zdaje się tych tendencji nie dostrzegać – podnosi Unia Metropolii Polskich (UMP).
Miasta metropolitalne oczekują powstania Krajowej Polityki Osiedleńczej, która miałaby powstrzymać proces wyludniania na ich terenie. Polityka osiedleńcza, zgodnie z postulatami UMP, miałaby dotyczyć spraw gospodarczych i społecznych, które wywierają wpływ na procesy demograficzne. Chodzi o takie skorelowanie działań w zakresie wspierania rodzin, budowy mieszkań, lokowania inwestycji, tworzenia nowych miejsc pracy, budowy sieci transportowej, aby zachęcić ludzi do nieopuszczania swoich miast, a innych do tego, aby się w nich osiedlali. Część miast z chęcią witałaby też na swoim terenie imigrantów.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

