Święta za pasem, nic zatem dziwnego, że coraz częściej rozglądamy się za jednym z atrybutów świąt Bożego Narodzenia, którym jest choinka. Jaką choinkę wybrać…? Jedni wolą sztuczne, bo dłużej mogą się cieszyć ich blaskiem, drudzy nie uznają innych drzewek jak tylko żywe, które za jakiś czas utracą igły, ale ich zapachu nie zastąpi nawet najpiękniejsze sztuczne drzewko.
Choinki żywe, prosto z lasu, czyli z leśnych plantacji choinkowych, są coraz bardziej popularne, co przyznaje w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Grażyna Zagrobelna, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
– Sprzedaż choinek to przede wszystkim ważny element naszej polskiej tradycji, którą mamy obowiązek kultywować – mówi dyr. Zagrobelna.
Jej zdaniem, wielu ludzi bardzo sobie ceni fakt, że mogą drzewko nabyć prosto z lasu. Z kolei leśnicy mają satysfakcję, że efekt ich pracy może także w ten sposób sprawić komuś radość.
– Nas, leśników, cieszy powrót do tradycji żywego drzewka świątecznego, tym bardziej że jeszcze do niedawna jako bardzo ekologiczne reklamowane były sztuczne drzewka, których użycie ma jakoby oszczędzić las. Tymczasem nic bardziej błędnego, ponieważ do wytworzenia plastikowej choinki używa się substancji, których już samo uzyskanie powoduje poważne szkody w środowisku – stwierdza dyr. Grażyna Zagrobelna.
Jak powiedział nam Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie, drzewka naturalne pochodzą ze specjalnych plantacji choinkowych, zakładanych najczęściej na gruntach użytkowanych przejściowo, np. pod liniami wysokiego napięcia.
– Pod liniami energetycznymi normalny, wysoki las i tak nie mógłby rosnąć. Poza tym drzewka w trakcie kilkuletniego intensywnego wzrostu wiążą w sobie znaczne ilości dwutlenku węgla. Choinki świąteczne rosną też na gruncie rolnym lub pochodzą z tzw. cięć pielęgnacyjnych młodych drzewostanów. Co istotne, korzenie po wycięciu drzewka pozostają w glebie, wzbogacając ją w próchnicę, a drzewko po świętach może być wykorzystane jako opał lub po rozdrobnieniu jako nawóz, powracając w ten sposób do środowiska – argumentuje Edward Marszałek.
Każdego roku podkarpaccy leśnicy przygotowują od 4 do 6 tysięcy choinek o wymiarach „domowych” – do 2,5 metra wysokości. W tym roku ceny wahają się od 21 do 59 złotych.
– Realizujemy też zamówienia specjalne na wyższe drzewka, nawet do 10 metrów, np. do ustawienia w kościołach i miejscach publicznych. Ich cena ustalana jest indywidualnie i waha się od 70 do 180 złotych. Najtańsze są „pokojowe” sosny w Nadleśnictwie Lubaczów, które można kupić już za 16 złotych – mówi Edward Marszałek.
Informuje ponadto, że naturalne choinki na Podkarpaciu można legalnie nabyć w biurach nadleśnictw lub bezpośrednio u leśniczych prowadzących plantacje choinkowe.
Mimo iż na rynku jest wystarczająca ilość żywych choinek z legalnych źródeł, to wciąż są amatorzy nielegalnej wycinki leśnych drzewek. Dlatego leśnicy przypominają, że nielegalna wycinka choinek w lasach jest zagrożona mandatem lub karą grzywny i codziennie aż do wigilijnego wieczoru lasy będą przemierzać wzmożone patrole. Amatorom nielegalnych wycinek przypominamy, że lasy są monitorowane, a kamery i fotopułapki są sprzymierzeńcem leśników w walce z procederem kradzieży choinek.

