logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wałęsa był "TW Bolek"

Wtorek, 31 stycznia 2017 (12:17)

Opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego dotycząca domniemanej współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL jest jednoznaczna, kompleksowa i spójna – podała Prokuratura Krajowa.

W warszawskiej siedzibie IPN odbyła się konferencja prasowa dotycząca opinii biegłych ws. dokumentów teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolek”. Opinię „z zakresu badania pisma ręcznego” przygotował Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie.

„Opinia ta jest jednoznaczna, kompleksowa i spójna, a zawarte w niej wnioski nie pozostawiają żadnych wątpliwości” – oceniła Prokuratura Krajowa w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej.

Jak poinformowano, „opinia będzie przedmiotem dalszego postępowania prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku”.

W zamieszczonym na stronie internetowej PK komunikacie przypomniano, że prokuratorzy – aby zweryfikować autentyczność dokumentów – zwrócili się o wydanie ekspertyzy z zakresu pisma ręcznego do Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie. Poddano analizie 158 dokumentów, pochodzących z teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika SB o ps. „Bolek”.

Badano sporządzone odręcznie zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, datowane na 21 grudnia 1970 r., 117 stron doniesień spisanych odręcznie przez agenta o ps. „Bolek” oraz 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy przez agenta o ps. „Bolek” za przekazanie SB informacji, a także figurujące pod tymi dokumentami podpisy „Lech Wałęsa”, „Lech Wałęsa Bolek” i „Bolek”.

Jak czytamy na stronie PK, biegli dysponowali materiałem porównawczym w postaci 142 dokumentów, które w latach 1963-2016 sporządził lub podpisał Lech Wałęsa. Przeanalizowali także dokumenty sporządzone przez 10 funkcjonariuszy SB, których dane widnieją w teczce pracy i teczce personalnej agenta „Bolka”.

Ustalili oni – podała PK – że odręczne zobowiązanie o podjęciu współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa z 21 grudnia 1970 r., 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy (powstałych między 5 stycznia 1971 r. a 29 czerwca 1974 r. i opiewających na łączną kwotę 11 700 zł) za przekazanie funkcjonariuszom SB informacji, 29 odręcznych doniesień, podpisanych kryptonimem „Bolek”, zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę. 5 odręcznych doniesień nieopatrzonych kryptonimem także zostało nakreślonych przez Lecha Wałęsę – poinformowano.

„6 odręcznych doniesień tajnego współpracownika zostało sporządzonych przez Lecha Wałęsę, natomiast pseudonim »Bolek« na tych dokumentach został nakreślony przez ustalonych funkcjonariuszy SB. 1 odręczne doniesienie, składające się z 6 stron, zostało sporządzone przez funkcjonariusza SB, natomiast opatrzone na każdej stronie kryptonimem »Bolek«, nakreślonym przez Lecha Wałęsę. 1 odręczne doniesienie zostało sporządzone i opatrzone kryptonimem »Bolek« przez ustalonego funkcjonariusza SB” – czytamy.

W toku przesłuchania, prowadzonego przez prokuratorów pionu śledczego IPN – czytamy w komunikacie – Lech Wałęsa zaprzeczył, aby był autorem zobowiązania do podjęcia współpracy z SB i innych okazanych mu dokumentów z teczki pracy i teczki personalnej agenta o ps. „Bolek”; zeznał, że nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa PRL, nie podpisał żadnego pokwitowania odbioru pieniędzy ani nie sporządził żadnego doniesienia.

RS, PAP

Aktualizacja 23 września 2017 (11:51)

NaszDziennik.pl