Dziewczynka cierpi na to schorzenie od urodzenia, z wiekiem choroba postępuje. Zaawansowana skolioza kręgosłupa plus deformacja klatki piersiowej powodują fizyczny ból, dodatkowo utrudniając oddychanie. Dziecko szybko się męczy, musi często odpoczywać, w nocy jest wspomagane oddechowo – korzysta z respiratora.
Lekarze, którzy zajmują się dzieckiem, stwierdzili jednoznacznie, że konieczna jest natychmiastowa ingerencja chirurgiczna. Operacja poprawiłaby wydolność oddechową dziewczynki i umożliwiła prawidłowy rozwój kośćca klatki piersiowej i kręgosłupa. Zasugerowali leczenie za granicą, a konkretnie w paryskim ośrodku Hopitaux Universitaires Hospital Raimond – Poincare, gdzie przyjmowane są dzieci z wrodzoną łamliwością kości. Placówka zapewnia leczenie chirurgiczne oraz pełną rehabilitację. Paryscy lekarze już od czerwca czekają na dziewczynkę i jej mamę.
Rodzice zamierzają odwołać się od decyzji NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zbierają środki na leczenie dziecka. Pomaga im w tym łódzka Fundacja Gajusz. Dziewczynka przez lata była pacjentką hospicjum domowego, które prowadzi fundacja. – Zdołaliśmy zebrać blisko 130 tys. zł. Gromadzimy te środki, mamy nadzieję, że uda się nam zebrać pełną pulę do wakacji – przyznaje Anna Rajska-Rutkowska, rzecznik fundacji.
Podajemy numer konta dla osób, które chcą pomóc Jagience Hursztyn:
26 1240 6960 7390 0003 0100 0000
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

