Instytut Pamięci Narodowej przy współpracy z wojewodą lubelskim dokonał ekshumacji w grobie Taraszkiewicza w Siemieniu na Lubelszczyźnie w listopadzie zeszłego roku. Teraz trwają badania genetyczne, które mają potwierdzić tożsamość żołnierza Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.
– Trwają badania – mówi „Naszemu Dziennikowi” Marcin Krzysztofik, naczelnik pionu archiwalnego w oddziale IPN w Lublinie. – Myślę, że zakończą się one już wkrótce, bo takie mamy sygnały – dodaje Waldemar Podsiadły, pełnomocnik wojewody lubelskiego ds. dziedzictwa narodowego i kombatantów.
Do ekshumacji Taraszkiewicza doszło z inicjatywy jego siostry Rozalii Taraszkiewicz-Otty z Malborka, która pragnie, aby ciało jej brata spoczęło we Włodawie.
Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek zdecydował o sfinansowaniu prac mających zadośćuczynić prośbie siostry bohaterskiego żołnierza antykomunistycznego podziemia.
Taraszkiewicz-Otta podkreśla, że chciałaby, aby po tak wielu latach szczątki jej brata wróciły do rodzinnej Włodawy. Jej działania wspierają włodawski radny powiatowy PiS Mariusz Zańko i lokalny historyk Grzegorz Makus.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

