logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Kłamstwa powtarzane od wielu lat

Piątek, 24 lutego 2017 (21:39)

List otwarty poseł Anny Sobeckiej w związku z publikacją artykułu pt. „Ojciec Milioner” w tygodniku „Wprost”

W związku z publikacją artykułu pt. „Ojciec Milioner” w bieżącym wydaniu tygodnika „Wprost” stanowczo protestuję przeciwko tej oszczerczej publikacji, godzącej w dobre imię Dyrektora Radia Maryja o. dr. Tadeusza Rydzyka. Artykuł red. Szymona Krawca nie ma nic wspólnego z rzetelnością dziennikarską i jest pełen kłamstw powtarzanych od wielu od lat.

Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, kościół pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji oraz inne instytucje powstałe przy Radiu Maryja zbudowały miliony ludzi, którzy na ten cel przeznaczali swoje pieniądze, w tym moja skromna osoba. Dzieła, którymi kieruje o. dr Tadeusz Rydzyk, są własnością Warszawskiej Prowincji Ojców Redemptorystów, a środki przyznane Fundacji Lux Veritatis czy Fundacji Nasza Przyszłość nie są jego osobistym majątkiem.

Artykuł zamieszczony w tygodniku „Wprost” to kolejna publikacja, która powiela nieprawdziwe informacje na temat Dyrektora Radia Maryja i jego rzekomej zamożności. W przeciwieństwie do autora tekstu znam Ojca Dyrektora osobiście od wielu lat i z całą stanowczością stwierdzam, że artykuł, który przedstawia go jako osobę majętną, jest stekiem bzdur. W innym przypadku nie pożyczyłabym o. Tadeuszowi Rydzykowi na karę w wysokości 4,5 tys. zł, za co został mi wytoczony proces sądowy.

Nie dziwi już fakt, że tak tendencyjny artykuł ukazał się w momencie, gdy można przekazać 1% podatku na Fundację Nasza Przyszłość realizującą dzieła nowej ewangelizacji. Niemniej jestem przekonana, że po raz kolejny atak na o. dr. Tadeusza Rydzyka przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego.

Jako poseł na Sejm RP, a także obywatel nie mogę przejść obojętnie wobec coraz szerszej fali kłamstwa i nienawiści wymierzonej w Dyrektora Radia Maryja. Dlatego sprzeciwami się tego typu publikacjom i zachęcam do wzięcia przykładu z o. dr. Tadeusza Rydzyka i tworzenia wielkich dzieł służących milionom Polaków. Obawiam się jednak, że to płonne nadzieje, gdyż taka praca wymaga nieporównywalnie więcej wysiłku niż napisanie na kolanie byle jakiego artykułu.

Z poważaniem Anna Sobecka

NaszDziennik.pl