Spektakl plenerowy w 72. rocznicę wydarzeń zatytułowany „Gdy nas zabraknie, to kamienie będą za nas mówić” jest dedykowany pierwszym więźniom KL Auschwitz – uczniom Szkoły Budowlanej w Jarosławiu. Widowisko pod okiem profesjonalnych reżyserów, z udziałem chóru i orkiestry, z pojazdami oraz scenografią nawiązującą do wydarzeń z maja 1940 r. zostanie zrealizowane w konwencji „światło-dźwięk”. W role uczestników tamtych tragicznych wydarzeń, młodzieży – uczniów Szkoły Budowlanej, po latach wcielą się ich rówieśnicy – dzisiejsi uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Jarosławiu oraz członkowie grup rekonstrukcyjnych, łącznie ponad sto osób.
W widowisku plenerowym zostaną wykorzystane m.in. fragmenty filmu zrealizowanego przez TVP 3 Rzeszów „Z Jarosławia do Auschwitz” o pierwszym transporcie do KL Auschwitz.
Spektakl, który będzie można obejrzeć także na telebimach, zostanie zaprezentowany o godz. 20.30 przy ul. Poniatowskiego, przed budynkiem Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Jarosławiu. Ma pokazać, jak w pierwszych dniach maja 1940 r. wyglądały aresztowania przez Gestapo uczniów jarosławskich szkół i członków miejscowych organizacji konspiracyjnych. Uczniowie i nauczyciele jarosławskiej „budowlanki” chcą zaakcentować, że historia pierwszych więźniów Auschwitz zaczęła się w tym samym budynku, który 6 maja 1940 r. w trakcie lekcji otoczyli Niemcy. Akcją Gestapo kierował „kat Jarosławia” Franz Schmidt, który nigdy nie został osądzony za dokonane zbrodnie. Pojmani uczniowie Szkoły Budowlanej w Jarosławiu zostali aresztowani w szkole, przewiezieni i umieszczeni w areszcie, a następnie wywiezieni do Tarnowa, a stamtąd pierwszym transportem do KL Auschwitz, stając się jego pierwszymi więźniami. Jednym z nich, z nr. 31 był Stanisław Ryniak, który wraz ze swoimi kolegami trafił do obozu za działalność konspiracyjną. Kilku innych uczniów „budowlanki” nie prowadziło działalności w podziemiu, a zostali aresztowani tylko za to, że byli Polakami. Warto też podkreślić, że od 1 do 30 numeru w KL Auschwitz zostali sklasyfikowani niemieccy kapo.
Mottem do odtworzenia historii z maja 1940 r. były wspomnienia Stanisława Ryniaka, który swoje przeżycia obozowe z KL Auschwitz, a następnie od 1944 r. do 8 maja 1945 r. w obozie Leitmeritz opisał w monografii Szkoły Budowlanej „Wspomnienia oświęcimskie więźnia nr 31”.
„W więzieniu podczas przesłuchania maltretowano nas i bito aż do utraty przytomności. Pytano, gdzie są ulotki, kto je posiada i skąd pochodzą. Ponieważ gestapowcy nie otrzymali żadnej konkretnej i wyczerpującej odpowiedzi, a ulotki zostały zniszczone, prześladowcy nieco się uspokoili. Gestapo zwolniło po dwóch dniach pobytu w więzieniu w Jarosławiu prawie wszystkich uczniów, z wyjątkiem nas trzech: Bieleckiego z drugiego roku Liceum Budowlanego, Ciepłego i mnie z czwartego roku budowlanego. […] Na »przywitanie« pierwszego transportu polskich więźniów w Oświęcimiu SS-mani ustawili nas w kolumny, bili więźniów pałkami po głowach, twarzy, plecach, kopali po nogach, w brzuch, gdzie tylko popadło. Podczas tego maltretowania musieliśmy stać na baczność, a głuche odgłosy uderzeń przeplatające się z jękami przygnębiły nas do reszty. Słabsi więźniowie pod tymi ciosami padali, a jeśli nie zdołali się podnieść, niemieccy więźniowie polewali ich wodą. Wymęczeni brutalnością, w pozycji na baczność musieliśmy wysłuchiwać pierwszego przemówienia kierownika obozu KL Auschwitz SS-Hauptssturmfűhrera Karla Fritzscha, który powiedział, że jesteśmy więźniami obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu i mamy prawo żyć nie dłużej niż trzy miesiące. Spisywano personalia. Każdy z nas otrzymał kolejny numer obozowy. Zostałem wyczytany pierwszy i otrzymałem numer 31 jako pierwszy Polak – polityczny więzień Oświęcimia” – czytamy we wspomnieniach Stanisława Ryniaka.
Widowisko pt. „Gdy nas zabraknie, to kamienie za nas będą mówić” oprócz przypomnienia okupacyjnej historii ma również służyć odkłamywaniu historii i uświadomić opinii, zwłaszcza międzynarodowej, że nie było „polskich obozów koncentracyjnych”, że nie było obozu Oświęcim, ale że był niemiecki KL Auschwitz.

