logo
logo

Zdjęcie: / -

Rondo „Inki” w Rzeszowie

Piątek, 12 maja 2017 (23:13)

Jedno z rond Rzeszowa otrzymało dziś imię Danuty Siedzikówny „Inki”. Z inicjatywą wyszli mieszkańcy osiedla Krakowska Południe.

Rzeszowskie rondo przy osiedlu Krakowska Południe, u zbiegu ulic: Kotuli, Zbyszewskiego i Ofiar Katynia, nosi od dziś imię bohaterskiej sanitariuszki Danuty Siedzikówny „Inki”. Decyzję w tej sprawie podjęła Rada Miasta Rzeszowa na wniosek Rady Osiedla Krakowska Południe.

Uroczystość poprzedziła Msza św. w kościele pw. Św. Rodziny w intencji śp. Danuty Siedzikówny oraz Żołnierzy Podziemia Niepodległościowego. Obok przedstawicieli Parlamentu RP, władz miasta Rzeszowa w modlitwie uczestniczyli kombatanci Armii Krajowej, przedstawiciele Związku Strzeleckiego „Strzelec”, harcerze oraz Grupy Rekonstrukcji Historycznej.

W homilii, którą wygłosił ks. Łukasz Biełusz ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny, zebrani usłyszeli, że pamięć o bohaterach polskiej wolności jest ważną lekcją naszej historii.

– Na szczęście dożyliśmy czasów, kiedy zwraca się honor i oddaje cześć prześladowanym, a nie – jak to bywało wcześniej – oprawcom – akcentował kaznodzieja.

Następnie przy rondzie im. Danuty Siedzikówny „Inki” u zbiegu ulic: Kotuli, Zbyszewskiego i Ofiar Katynia odsłonięto pamiątkową tablicę edukacyjno-informacyjną z biografią sanitariuszki, którą ufundował Zarząd Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”. Uroczystość z ceremoniałem wojskowym zakończył Apel Poległych i salwa honorowa w wykonaniu żołnierzy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich im. gen. Mieczysława Boruty-Spiechowicza.

Jak podkreśla dyrektor rzeszowskiego Oddziału IPN dr Dariusz Iwaneczko, współczesna młodzież poszukuje wzorców i znajduje je wśród Żołnierzy Wyklętych.

– Jedną z takich ikon, symboli jest Danuta Siedzikówna „Inka”, która bardzo poważnie traktowała swoje obowiązki wobec Ojczyzny. Znamienne i dramatyczne zarazem jest również to, że tej młodej, zaledwie kilkunastoletniej dziewczyny bał się aparat państwa komunistycznego, który nie zawahał się pozbawić ją życia. To pokazuje kruchość ideologii komunistycznej – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl dr Dariusz Iwaneczko.

Uroczystości nadania rzeszowskiemu rondu imienia Danuty Siedzikówny „Inki” towarzyszył program patriotyczny poświęcony bohaterskiej sanitariuszce przygotowany przez uczniów Zespołu Szkół nr 6 w Rzeszowie. Ponadto w ramach dzisiejszych uroczystości w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie odbyła się projekcja filmu w reżyserii Jacka Frankowskiego pt. „Inka, są sprawy ważniejsze niż śmierć” wyprodukowanego m.in. we współpracy z IPN. Projekcji towarzyszyła prelekcja zatytułowana „Inka” – Żołnierz Niezłomny i Jej oprawcy, którą wygłosił prezes Fundacji „Łączka” Tadeusz Płużański.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl