logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Bronimy wolności nauki

Wtorek, 13 czerwca 2017 (01:22)

Naukowcy, parlamentarzyści i działacze społeczni stanęli w obronie ks. prof. Tadeusza Guza, który stał się celem nienawistnego ataku ze strony aktywistów ekologicznych.

Sygnatariusze listu zareagowali na niesprawiedliwą krytykę, jaka spotkała ks. prof. Tadeusza Guza, wykładowcę Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, po prelekcji, którą wygłosił 13 maja w Toruniu. Podczas konferencji zorganizowanej przez Ministerstwo Środowiska i Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu ksiądz profesor mówił o tym, że skrajnie lewicowe prądy filozoficzne dały podstawę do zbudowania pseudoekologicznej ideologii, której dwubiegunowym celem jest animalizacja człowieka oraz humanizacja zwierząt i drzew.

Uzasadnienie wywołało wręcz furię ekologicznych aktywistów. Ubodło ich zwłaszcza to, że ks. prof. Guz udowodnił, iż skrajny ekologizm to ateistyczny i nihilistyczny nurt, który wywodzi się z neokomunizmu. I że ta ideologia odrzuca Boga jako Stworzyciela świata i człowieka.

W sukurs tej grupie przyszła „Gazeta Wyborcza”, która rozpętała medialny atak przeciwko ks. prof. Tadeuszowi Guzowi. Efektem oszczerczej kampanii było i to, że wypowiedzi księdza profesora zostały krytycznie ocenione w oświadczeniu rzecznika prasowego KUL.

W tej sytuacji w obronie ks. prof. Tadeusza Guza stanęli naukowcy z różnych ośrodków akademickich, parlamentarzyści, przedstawiciele patriotycznych organizacji społecznych, których poruszył brutalny atak na wybitnego filozofa za głoszenie prawdy. „Odpowiedzią na prawdę, jeśli jest niewygodna – jest atak. Tak się dzieje w przypadku Księdza Profesora Tadeusza Guza z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Spotykają go ataki za głoszenie Prawdy, którą głosi, a głosi w sposób zdecydowany, odważny, bezkompromisowy” – czytamy w liście. Jego autorzy zwracają też uwagę na udział „Gazety Wyborczej” w atakach na ks. prof. Guza.

Doktor Bogusław Kuźniar, historyk z Przemyśla, podkreśla, że wszystkich poruszyła niesprawiedliwość, jaka spotkała ks. prof. Tadeusza Guza. – Mamy do czynienia ze stosowaniem podwójnych standardów – mówi.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Nasz Dziennik