Prezydencki minister odniósł się do krytyki pomysłu z powołaniem współpracy państw w ramach Trójmorza.
– Wiem, że ci, którzy negatywnie odnoszą się do tego pomysłu, usiłują go dezawuować jako dzielący Europę. To absurd. Odpowiedź jest bardzo prosta. Dziś Europa jako całość cierpi na brak spójności między północą a południem – mówi Krzysztof Szczerski, szef Gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.
Podkreśla, że inicjatywa nie jest wymierzona w jakikolwiek sposób w Unię Europejską.
– Trójmorze jest odpowiedzią naszej części Europy na ten deficyt, który nie występuje w Europie Zachodniej. Trudno więc oczekiwać, że w tym formacie będą uczestniczyć kraje niemające problemu, wokół którego budowana jest ta inicjatywa. Gdy spotykają się państwa strefy euro, to każdy uważa, że to naturalne, iż chcą w swojej grupie rozwiązać swoje realne problemy. To, że kraje Trójmorza próbują się bardziej zintegrować pod względem infrastrukturalnym, bo jest to nasz problem, a nie problem innych, powinno być także postrzegane jako w pełni uzasadnione. Jest przecież oczywiste, że nikt nie wykona za nas tej pracy – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” minister Szczerski.
- Mam poczucie, że zbliżający się szczyt Trójmorza i wizyta prezydenta Trumpa wprowadzają nas do bardzo poważnej gry, otwierają perspektywę dla jednego z najpoważniejszych przedsięwzięć dyplomatycznych Polski w ostatnich latach. Gramy naprawdę w głównej lidze i o poważną stawkę. Dużym sukcesem jest już to, że sami zbudowaliśmy sobie narzędzia, aby z prezydentem USA usiąść przy stole do konkretnej rozmowy- dodaje.
Przyznał, że Polska liczy na wsparcie USA w integracji regionu Trójmorza.
– Gramy naprawdę w głównej lidze i o poważną stawkę. Dużym sukcesem jest już to, że sami zbudowaliśmy sobie narzędzia, aby z prezydentem USA usiąść przy stole do konkretnej rozmowy – podkreśla Szczerski.
Prezydencki minister w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wymienił cztery obszary, które pojawią się podczas polsko-
-amerykańskich rozmów. Po pierwsze, kwestie militarne związane z obecnością wojsk USA w Polsce oraz energetyczne, zakup w USA gazu skroplonego, ale również możliwość amerykańskich inwestycji infrastrukturalnych w Polsce oraz włączenie się Polski w dialog na temat problemów i konfliktów globalnych, jak m.in. wojna w Syrii czy prowokacje Korei Płn., z uwagi na naszą obecność od przyszłego roku w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

