logo
logo

Historia

Zdjęcie: Rafał Guz/ PAP

Bolesna odmowa

Poniedziałek, 10 lipca 2017 (02:46)

Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy odmówiła objęcia patronatem honorowym społecznych obchodów 74. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu.

 

– To, że pan prezydent nie objął uroczystości patronatem, jest bardzo przykre i smutne. Rozumiem, że mogą być jakieś powody, których nie wypowiada się wprost, otwartym tekstem. Bywają takie sytuacje, że nie można inaczej. Ale forma, w jakiej odmówiono tego patronatu, jest porażająca, jest skandaliczna. Ta odmowa brzmi arogancko, nie padły żadne słowa, które świadczyłyby o tym, że pan prezydent jest z nami – komentuje Ewa Siemaszko, współautorka pracy „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”. – Urzędniczka, która ten list napisała, najwyraźniej nie zna prawidłowych form grzecznościowych. Nie wiem, co kieruje panem prezydentem, ale osoby przez niego zatrudnione dodatkowo psują jego wizerunek – ocenia.

Chodzi o list datowany na 7 czerwca br., który w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy do prezesa Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich Witolda Listowskiego skierowała Jolanta Grzywacz-Borensztejn, dyrektor Biura do Spraw Wystąpień Prezydenta i Patronatów. W piśmie tym stwierdza krótko i bez uzasadnienia, że Kancelaria Prezydenta „niestety” nie może spełnić oczekiwań organizacji i objąć uroczystości patronatem honorowym. Jednocześnie zapewnia, że prezydent Andrzej Duda „uczci w sposób godny pamięć o ofiarach mordów na Wołyniu i innych terenach II Rzeczypospolitej w latach 1943-1944” z związku z obchodzonym w tym roku po raz pierwszy Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak

Nasz Dziennik