logo
logo
zdjęcie

Stanisław Kogut

Demokracja ma się świetnie

Wtorek, 18 lipca 2017 (22:00)

Kolejny raz przypomniał o sobie Lech Wałęsa. Były prezydent wezwał do aresztowania 15 ludzi z obecnej władzy oraz o. dr. Tadeusza Rydzyka, którego nazwał politykiem. Według niego, tylko tak uda się uniknąć wojny domowej w Polsce.

Zastanawia mnie, w jakim świecie żyje Lech Wałęsa? Jak jest w Polsce, każdy widzi. Miasta i wsie są bezpieczne, wojsko jest w koszarach, a policja jeżeli wychodzi na ulicę, to tylko dlatego, żeby ochraniać imprezy masowe. Tak wygląda kraj, który stoi na skraju wojny domowej? Jest tak, że każde europejskie państwo może nam zazdrościć. Nasza demokracja ma się świetnie i nic nie wskazuje na to, że sytuacja miałaby się zmienić.

Były prezydent w klapie nosi wizerunek Matki Boskiej. Widocznie zapomniał, że to do czegoś zobowiązuje, choćby do uważnego ważenia słów. Jeżeli już nawołuje do wsadzania ludzi do więzień, to powinien się zainteresować tymi osobami, które nie płacą alimentów i nie szanują prawa. Wałęsa powinien się zastanowić, czy sędzia Waldemar Żurek może brać udział w antyrządowych demonstracjach. Przypomnę tylko byłemu prezydentowi, że sędziowie mają być osobami bezstronnymi i apolitycznymi. Tego wymaga od nich Konstytucja.

Są też inne „święte krowy”, które uważają, że ich prawo nie dotyczy. To byli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa i organów siłowych PRL. Rząd postanowił wziąć się za ich ogromne uposażenia, to teraz z byłych komunistów stali się bojownikami o demokrację. I ich wątpliwa przemiana to jedno, a drugie, to forma działania, którą przyjęli. Mówią, że za 2 tys. zł to oni nie przeżyją. To niech odwiedzą ludzi, którzy przez nich muszą żyć za 1 tys. zł i żyją!

I pośrednio takich osób broni Wałęsa? Uważam, że po jego kolejnych skandalicznych wypowiedziach i działaniach powinien być zbadany przez psychologów. Być może jest to świetny obiekt badań dla socjologów, którzy mogliby się wypowiedzieć, dlaczego były prezydent rozmienia się na drobne. I to były przywódca „Solidarności”.

Jakby jeszcze było mało, to postanowił zaatakować o. Tadeusza Rydzyka. Wałęsa mimo swoich dawnych zasług i zajmowanych stanowisk nie jest godny dotykać założyciela Radia Maryja. Polska jest wyjątkowo wdzięczna Dyrektorowi Radia Maryja za to, co robi dla ewangelizacji i dla ludzi chorych. Zauważmy, że jedna strategia ludzi Petru i Schetyny to atak na o. Tadeusza Rydzyka. A ja mówię: dziękujmy Panu Bogu, że mamy takiego kapłana. A każdy atak na o. Tadeusza to okazywanie braku szacunku dla Kościoła.

Dyrektor Radia Maryja reprezentuje wspólnotę chrześcijan i zakon redemptorystów. Gdyby się teraz obudził pan Robert Schuman, ojciec zjednoczonej Europy, który na dekalogu budował podwaliny UE, i zobaczyłby, jak traktuje się obecnie kapłanów, to by gorzko zapłakał. Schuman w centrum stawiał Boga i rodzinę. A co teraz robi UE i politycy PO i Nowoczesnej, którzy nazywają się katolikami? Atakują Kościół!

Ojciec Tadeusz chce, aby Europa szła drogą Schumana. Nawołuje do obrony Boga, Ewangelii i rodziny. Gdy inni milczą, to on staje w obronie sakramentów. Nie boi się zapytać, dlaczego „pobożni” politycy mają już drugą albo trzecią żonę. To nie podoba się wielu osobom. Atakując o. Tadeusza, uderza się w Kościół, a także i w nas. Bo my jesteśmy częścią Kościoła.

Wałęsa i podobni mu ludzie uważają, że są mądrzejsi niż Pan Bóg. Twierdzą, że mogą decydować o tym, jak kapłan powinien pełnić swoją posługę. Według nich, kapłan ma być im posłuszny! To już jest nic innego jak daleko posunięta pycha.  

Stanisław Kogut

Autor jest senatorem Prawa i Sprawiedliwości, członkiem senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej.

NaszDziennik.pl