logo
logo

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Nie wolno nam się poddawać!

Niedziela, 8 października 2017 (20:36)

Ulicami Krakowa przeszedł dziś II Małopolski Marsz „Rodzinie i Życiu TAK!”. Poprzedziła go Msza św. na Wawelu, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. abp Marek Jędraszewski.

 – Jesteśmy w naszej Ojczyźnie obecnie w trakcie bardzo szczególnego zmagania, jakim jest walka o życie nienarodzonych dzieci, które już żyją pod sercem matek, a o których współczesna medycyna nieraz mówi, nie do końca będąc zresztą pewna swoich wyroków, że są to dzieci naznaczone jakąś chorobą. Logika tego świata mówi: usunąć je, a polski Naród nie może godzić się na tak przerażające bezprawie! – mówił w homilii ks. abp Marek Jędraszewski.

Kaznodzieja postawił pytanie: – Czy jesteśmy zatroskani o los i życie tego, którego Bóg nam dał? Podkreślił od razu, że nie można inaczej patrzeć na każde poczęte życie niż jako na wielki dar Boga dla człowieka, jako wielkie wyzwanie dla jego miłości.

– Także w odniesieniu do każdego poczętego życia możemy słyszeć echo dzisiejszej Chrystusowej przypowieści: przecież to jest moje dziecko, więc je uszanują. Logika tego świata, pełnego egoizmu i przemocy, zderza się z logiką Boga, który jest miłością i który stworzył człowieka na swój obraz i swoje podobieństwo właśnie po to, aby kochał, niejako ryzykują niekiedy sobą i swoją miłością, aby innych ocalić. Ocalić w ich życiu biologicznym, ale jeszcze bardziej ocalić gdy idzie o rozwój i dążenie do pełni ich człowieczeństwa, aż po życie wieczne, bo taka jest perspektywa Bożej miłości – mówił metropolita krakowski, wyjaśniając, że prawdy te  odnoszą się do dzisiejszego świata. – My sami także wydani jesteśmy na to zmaganie się dwóch logik. Logiki tego świata, pełnego przemocy i egoizmu z jednej strony i logiki Bożej, miłości ofiarnej aż do końca, z drugiej. To starcie owych dwóch logik dokonuje się w naszych sercach, w naszych sumieniach, a potem przybiera bardzo określony kształt naszych decyzji – zwrócił uwagę kaznodzieja.

– Nie daj Boże, by zdając sobie z tego sprawę, jak wielkie i święte jest życie każdego człowieka, zawahać się w imię priorytetów tego świata i wybrać to, co wydaje się po prostu korzystne w danym momencie dla nas. Nie daj Boże, żeby nasze serca stały się z kamienia i wydawały wyrok śmierci na bezbronnych – przestrzegał metropolita krakowski.

Ks. abp Jędraszewski przypominał, że jesteśmy obecnie w trakcie bardzo szczególnego zmagania, jakim jest walka o życie nienarodzonych dzieci, które już są, już żyją pod sercem matek, a o których współczesna medycyna, nieraz mówi, nie do końca będąc zresztą pewna swoich wyroków, że są to dzieci naznaczone jakąś chorobą.

– Logika tego świata mówi: usunąć je. I zdajemy sobie sprawę, że za tym słowem, tak niewinnie brzmiącym kryje się zbrodnia – podkreślił arcybiskup. Jak dodał, logika miłości mówi przyjąć je i otoczyć troską – mówił i dodał, że to wielki dylemat, przed którym stoją wszystkie kobiety i który szuka dla siebie także rozwiązania prawnego. – Logika tego świata mówi: usunąć dzieci chore, zanim własnymi oczyma zobaczą cud piękna tego świata. Bo tak mówi nauka, bo tak mówi ekonomia, bo taka jest opłacalność, bo tak łatwiej żyć – mówił kaznodzieja.

W mocnych słowach metropolita krakowski porównał zabijanie dzieci poczętych do tego, co tak dobrze w najnowszej historii Polski i świata doświadczaliśmy w okresie II wojny światowej, „kiedy pojawiali się panowie, przedstawiciele Herrenvolku, którzy przeprowadzali selekcję na tych, którzy zdolni są do pracy i wysiłku na rzecz Rzeszy Niemieckiej, a na tych, których nie opłaca się utrzymywać i żywić, więc trzeba ich zlikwidować”.

– Jest jedno wielkie zmaganie w naszej Ojczyźnie, gdy chodzi o to, co technicznie nazwa się aborcją eugeniczną, a w gruncie rzeczy znaczy to, żeby zgodnie z prawem, który jest przejawem najwyższego bezprawia, zabijać dzieci, które są w jakiejś mierze niepełnosprawne, bo tak orzekli lekarze, chociaż wiemy, że częstokroć w tej swojej diagnozach się mylą. Jest jedno wielkie zmaganie o to, jakiej logice będą służyły nasze serca i jaka logika będzie działała i kierowała w naszych bardzo konkretnych decyzjach – mówił ks. abp Marek Jędraszewski, apelując jednocześnie o solidarności z poczętym dzieckiem, które naznaczone jest prawdopodobnie jakąś chorobą, o solidarności z matkami tych dzieci, ojcami i rodzinami. – Musimy mówić także o solidarności polskiego Narodu, który nie może godzić się na tak przerażające bezprawie – podkreślił metropolita krakowski.

Na zakończenie homilii ks. abp Marek Jędraszewski podkreślił, że nie wolno nam się poddawać. – Najpierw w naszych sercach, a dalej w naszych postępowaniach, choć czasem można odnieść wrażenie, że siły zła i kłamstwa są silniejsze od nas. Mamy iść naprzód, mamy domagać się nieustannie i ciągle na nowo o w pełni ludzki kształt życia polskiego Narodu. Mamy ciągle na nowo także domagać się zmiany ustaw, które tak pięknie brzmią: kompromis aborcyjny, a które w gruncie rzeczy są prawdziwym zagrożeniem dla naszych nienarodzonych jeszcze, ale już żyjących braci i sióstr – podkreślał kaznodzieja.

Po Mszy św. w radosnym pochodzie małopolanie przeszli na krakowski rynek. Tam czekał na nich już ks. kard. Stanisław Dziwisz. Zabierają głos powiedział on, że wybór życia nie jest kwestią ideologii czy światopoglądu, nie jest też instrumentem w walce o polityczne wpływy, ale moralnym obowiązkiem wszystkich: wierzących i niewierzących. 

– Wybór życia to moralny obowiązek obrony ludzkiego prawa do istnienia, do miłości i szczęścia, do poszanowania godności każdego człowieka, zwłaszcza tego, który sam nie potrafi się bronić – mówił, prosząc zebranych: – Mówmy życiu TAK – nie tylko podczas marszów i manifestacji. Mówmy życiu TAK na co dzień, w rodzinach, w środowiskach pracy, w społeczeństwie.

Honorowym patronatem marsz objął wojewoda małopolski Piotr Ćwik. Przemawiając, wyjaśniał, że obrona życia jest wartością, za którą wszyscy powinniśmy się opowiadać.

W czasie wydarzenia  obrońcy życia zbierali podpisy pod nową inicjatywą „Zatrzymaj aborcję!”.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl