Te kwestie zostały poruszone przy okazji procedowania projektu nowelizacji Karty Nauczyciela i nowej ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, które przygotowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jeden z punktów projektu mówi o tym, że wśród kryteriów oceny pracy nauczyciela stażysty będzie także paragraf mówiący o „prezentowaniu postawy moralnej i etycznym postępowaniu nauczyciela”. Eksperci w większości nie mają wątpliwości, że państwo musi dbać także o poziom moralny kadr pedagogicznych, bo od tego zależy jakość kształcenia i wychowania w szkołach.
Nie tylko nauka
Profesor Urszula Dudziak, psycholog z Instytutu Nauk o Rodzinie KUL, uważa ten konkretny zapis za dobry pomysł. – Musimy przecież pamiętać, że nauczyciel nie jest tylko tym, który przekazuje wiedzę. Nauczyciel to również wychowawca, czyli osoba, która kształtuje postawy innych, stanowi wzór i jest autorytetem. W związku z tym oczywiste jest, że powinien on postępować moralnie. Człowiek rozwija się zarówno społecznie, jak i moralnie – wyjaśnia psycholog.
Jak wskazuje prof. Dudziak, nie sposób nauczyć dzieci i młodzież odpowiednich postaw, jeśli samemu nie dokonuje się moralnych, dojrzałych wyborów. – W zawód nauczyciela jest to wpisane w sposób szczególny i nie jest to kwestia tylko arbi-tralnej oceny zwierzchników. Rodzice mają prawo oczekiwać, że nauczyciel będzie zachowywał właściwe postawy. Nauczanie będzie skuteczne, jeśli za słowami będzie szło świadectwo czynu – podkreśla Urszula Dudziak.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

