logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

SPROSTOWANIE

Piątek, 29 grudnia 2017 (16:09)

Aktualizacja: Sobota, 30 grudnia 2017 (18:50)

Sprostowanie dotyczące artykułu „Wiceminister w areszcie”.

Nieprawdziwa jest informacja, że dr hab. Michał Królikowski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, adwokat, były wiceminister sprawiedliwości, został aresztowany, jak również że prokuratura oskarża Michała Królikowskiego o pranie brudnych pieniędzy związanych z działaniem mafii paliwowej wyłudzającej VAT.

 

W artykule pt. „Wiceminister w areszcie”, opublikowanym w wydaniu papierowym z dnia 28 grudnia 2017 roku na stronie 2, którego zapowiedź, wraz z podtytułem „Dlaczego Michał K., wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO – PSL, został aresztowany?”, opublikowano na stronie pierwszej, a także którego elektroniczną wersję zamieszczono na stronie internetowej „Naszego Dziennika”, została podana sprzeczna z prawdą wiadomość o tym, że prokuratura w związku z prowadzonym postępowaniem dotyczącym działalności mafii paliwowej wyłudzającej VAT postawiła zarzuty Michałowi Królikowskiemu dotyczące prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa, jak również że został on w związku z tym aresztowany. Nie jest również prawdą, że do niedawna Michał Królikowski był obrońcą reprezentującym osoby zatrzymane w związku z wyłudzeniami.

W pozostałym zakresie informacje podane w publikacji są nieścisłe. Prawdą jest to, że Michał Królikowski w ramach swojej kancelarii adwokackiej zgodnie z zasadami wykonywania zawodu adwokata udzielił pomocy prawnej osobie obecnie podejrzanej w tej sprawie, w tym przyjął do depozytu adwokackiego środki pieniężne przeznaczone na wpłatę ewentualnego poręczenia majątkowego, zapłatę orzeczonych w ewentualnej przyszłości kar lub naprawienia szkody. Instytucja depozytu adwokackiego jest rozwiązaniem przewidzianym w zasadach wykonywania zawodu adwokata i polega na ulokowaniu środków klienta na specjalnie wyodrębnionym do tego rachunku bankowym prowadzonym przez kancelarię adwokacką. Podstawą depozytu jest specjalna umowa między adwokatem i klientem, która wskazuje cel deponowania środków oraz sposób ich przechowywania oraz wydawania, przy czym zasadą jest wykonywanie przez adwokata wydawanych przez klienta poleceń wypłaty lub zwrotu środków, które przez cały okres depozytu nie są środkami własnymi adwokata. Adwokat może ponieść odpowiedzialność za pranie pieniędzy z wykorzystaniem instytucji depozytu adwokackiego tylko wówczas, jeżeli miał on świadomość, że środki pochodzą z przestępstwa, a umowę depozytu zawarł lub wykonywał ją w zamiarze ukrywania lub usuwania środków spod zajęcia.

Prawdą jest również to, że Michał Królikowski powiadomił organy prowadzące śledztwo w sprawie mafii paliwowej o fakcie zdeponowania środków, co do legalności pochodzenia których powziął podejrzenie, w zakresie i w momencie, w jakim mógł to uczynić ze względu na wiążącą go zawodową tajemnicę obrończą.

 

prof. UW dr hab. Michał Królikowski, adwokat

NaszDziennik.pl