Na stronie sejmowej komisji nie widnieje już nazwisko Beaty Mazurek jako przewodniczącej. Poseł Mazurek od 11 stycznia br. jest wicemarszałkiem Sejmu. Na posiedzeniu 27 lutego nastąpi zmiana porządku dziennego obrad komisji i prawdopodobnie zostanie wybrany jej nowy szef.
Czy zmiana w składzie osobowym prezydium przyspieszy prace nad projektem obywatelskim „Zatrzymaj aborcję”? Według poseł Haliny Szydełko, nie należy wiązać ze sobą tych dwóch kwestii. – Zmiana na stanowisku przewodniczącego być może jest konieczna. Trudno łączyć tak odpowiedzialną i ważną funkcję, jaką jest funkcja wicemarszałka Sejmu, ze stanowiskiem przewodniczącego komisji sejmowej – zaznacza. – Obecnie wiemy, że nastąpi zmiana w prezydium komisji. Nie mamy jednak pewności, że będzie ona dotyczyła osoby przewodniczącego. Jeśli chodzi o projekt „Zatrzymaj aborcję”, mogę ze swojej strony zadeklarować, że cały czas działamy i różnymi kanałami podejmujemy działania, które mają na celu przyspieszenie prac nad ustawą – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Szydełko.
To właśnie od tej komisji zależą dalsze losy ustawy. Komisja ma już przygotowany plan pracy na najbliższe półrocze. Plan ten z racji czysto formalnych nie obejmuje prac na projektem znoszącym przesłankę eugeniczną z obecnej ustawy, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby go zmienić i poddać pod obrady komisji jego dalsze procedowanie. Zwłaszcza że od złożenia projektu w Sejmie mija już 84. dzień. Do sejmowej komisji z wielu stron, również od Czytelników „Naszego Dziennika”, napływają apele o to, aby nie zwlekać z pracami nad ustawą, od której zależy życie nienarodzonych.

