logo
logo

Polityka

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Przejść do ofensywy

Poniedziałek, 26 lutego 2018 (02:44)

Mamy argumenty historyczne, tylko trzeba narzucić swoją narrację.

W obliczu wojny o prawdę historyczną, wytoczonej Polsce przez Izrael i środowiska żydowskie w USA, państwo polskie musi przejść do ofensywy, by odbudować nasz dobry wizerunek.

– Polacy nie potrafią się wybronić, a przecież mamy argumenty, tylko trzeba narzucać swoją narrację – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Bogdan Musiał, polski historyk mieszkający w Niemczech, członek Rady Muzeum II Wojny Światowej.

W tym celu konieczne jest przełamanie dominującej dziś w świecie narracji zachodniej, w której w ogóle nie istnieją polskie ofiary III Rzeszy Niemieckiej, a Niemcy jako beznarodowi „naziści” zostali wyparci z pamięci o II wojnie światowej.

Polska ofensywa powinna być wielokierunkowa. – Trzeba rozpocząć rzetelne badania nad okupacją niemiecką i publikować wyniki badań w języku angielskim – wskazuje prof. Musiał. Konieczny jest system grantów dla historyków na konkretne projekty. Na pierwszy ogień muszą pójść tematy, które nie zostały do tej pory rzetelnie przebadane.

– Na przykład nie ma do dziś książki o Polsce pod okupacją niemiecką i sowiecką 1939-1945, bo nie ma historyka, który by był w stanie to ogarnąć. Takie kompendium bardzo jest potrzebne choćby dla nauczyciela, żeby nie musiał czytać dwóch tysięcy książek – podkreśla prof. Bogdan Musiał. – Znajdźmy historyka, który napisze książkę „Europa pod okupacją niemiecką”, i wtedy świetnie można porównywać sytuację w różnych krajach – dodaje.

Jak najszybciej powinna też powstać książka o KL Auschwitz, który został założony przez państwo niemieckie dla Polaków i przez pierwsze dwa lata był miejscem eksterminacji polskich warstw przywódczych.

Małgorzata Rutkowska

Nasz Dziennik