logo
logo

Obrona życia

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wadliwa opinia

Poniedziałek, 12 marca 2018 (04:37)

Już 32 prawników poparło żądanie natychmiastowego wycofania z prac legislacyjnych Sejmu opinii Naczelnej Rady Adwokackiej na temat projektu „Zatrzymaj aborcję”.

– Zasadniczym problemem jest metodologia, którą posłużyli się prawnicy, sporządzając opinię na temat projektu obywatelskiego „Zatrzymaj aborcję”. Nie zgadzamy się na przyjęcie jednostronnej metody, która podważa tezę, iż życie ludzkie rozpoczyna się z chwilą poczęcia – podkreśla mec. Piotr Kwiecień, jeden z sygnatariuszy petycji skierowanej do Naczelnej Rady Adwokackiej.

– Opinia NRA stoi na stanowisku, że ta teza jest nieprawdziwa. Na gruncie teorii prawa istnieje spór dotyczący tej kwestii, ale w moim przekonaniu NRA nie powinna – będąc organem samorządu adwokackiego – stawać po stronie jednej z opcji takiego sporu. Opinia ta powinna być co najmniej opinią dwugłosową, tj. zawierać zarówno argumenty strony pro-life, jak i strony przeciwnej – zaznacza nasz rozmówca.

Ordo Iuris zażądało wycofania opinii NRA na temat projektu „Zatrzymaj aborcję”. Pismo w tej sprawie Instytut wystosował w połowie lutego do prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej adw. Jacka Treli, a także mec. Macieja Gutowskiego, przewodniczącego Komisji Legislacyjnej NRA. Petycję tę poparło dotąd 32 prawników, w tym 30 adwokatów i dwóch aplikantów adwokackich.

Adwokat: aborcja to zabójstwo

– Naczelna Rada Adwokacka jest organem reprezentującym całą adwokaturę, a nie tylko jej część wyznającą poglądy np. lewicowe czy liberalne. Uważam, że każdy adwokat, który nie traktuje aborcji jako li tylko zabieg medyczny (podobny do np. operacji wyrostka czy wyrwania zęba), ale jako zabójstwo człowieka, ma moralny nakaz podpisania się pod petycją Ordo Iuris. Podobnie jak każdy adwokat myślący „wolnościowo”, tj. ceniący sobie wolność wyrażania swoich poglądów, w swoim imieniu – komentuje w rozmowie z nami adw. Monika Brzozowska-Pasieka, która podpisała się pod pismem Instytutu. – Uważam, że każda aborcja jest zabójstwem maleńkiego i bezbronnego dziecka oraz cenię sobie wolność wyrażania własnego poglądu. Oznacza to, że nie chcę, by ktoś mi narzucał swoje przekonania, przedstawiając je jako opinię/przekonania całej „adwokatury” – zaznacza. – Mam niestety wrażenie, że w tym przypadku tak się stało i w odbiorze społecznym odczytano to jako stanowisko polskich adwokatów i organu ich reprezentującego. Proszę pamiętać, że jako adwokaci jesteśmy przymusowo zrzeszeni w izbie, nie mogę być adwokatem, nie będąc członkiem izby – tłumaczy nasza rozmówczyni.

Liczne błędy

Spór dotyczy opinii Rady sporządzonej przez mec. Katarzynę Gajowniczek-Pruszyńską na zlecenie przewodniczącego Komisji Legislacyjnej NRA. Opinia ta zasadza się na tezie, że eliminacja aborcji eugenicznej z polskiego prawa – co zakłada projekt obywatelski „Zatrzymaj aborcję” – byłaby ograniczeniem w zakresie korzystania z szeregu konstytucyjnych praw i wolności przysługujących kobietom. 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak

Aktualizacja 12 marca 2018 (04:37)

Nasz Dziennik