logo
logo

PRAWO

Zdjęcie: arch./ -

Zdegradować skutecznie

Środa, 4 kwietnia 2018 (02:28)

Kombatanci apelują o jak najszybsze przyjęcie nowej ustawy degradacyjnej

Ministerstwo Obrony Narodowej, które przygotowało ustawę degradacyjną, przekonywało, że będzie to spełnienie oczekiwań byłych opozycjonistów, którzy walczyli z władzami komunistycznymi. Środowisko to z ubolewaniem przyjęło fakt, że ustawa została zawetowana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Miała pozbawić stopni oficerskich m.in. członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, w tym doprowadzić do degradacji generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Byli opozycjoniści nie mogą zrozumieć, dlaczego tak się stało.

– Podobno już komuny nie ma od ćwierćwiecza, a do dzisiaj nie mogą władze w Polsce z takimi prostymi sprawami sobie poradzić – mówi „Naszemu Dziennikowi” Janusz Olewiński, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych w Siedlcach. – Pokolenie młodych ludzi powinno już się uczyć, że to był szeregowiec Jaruzelski czy Kiszczak, kaci opozycji, a tu się jakichś formalności doszukuje. To są rzeczy proste, które gmatwa się, to są ludzie, którzy mają na rękach krew, wysługiwali się Sowietom. To jest przykre, jak żona bandyty ma 7,5 tys. emerytury, a opozycjonista, mając najniższą emeryturę – 850 zł dostanie do tego 400 zł dodatku, to się z tym wiąże. Nie da się tego zrozumieć. Są sprawy proste i powinno się je szybko załatwić – dodaje Olewiński.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik