logo
logo

Prokuratura

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wnioski o ściganie oszczerców

Środa, 18 kwietnia 2018 (03:25)

Blisko tysiąc zawiadomień wpłynęło już do Prokuratury Krajowej w związku z partyjnymi oskarżeniami o rzekome wyłudzenie przez o. dr. Tadeusza Rydzyka wielomilionowych dotacji od rządu.

To obywatelska reakcja na bulwersującą sprawę billboardów pokazywanych w ramach akcji Platformy Obywatelskiej „Konwój wstydu”. Przedstawiają one wizerunki polityków PiS wraz z kwotami przyznanych im nagród. Na jednym z takich plakatów umieszczono też zdjęcie o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR z napisem sugerującym, jakoby dyrektor Radia Maryja „wziął” 94 mln zł państwowych dotacji.

– Fundacja Lux Veritatis nie otrzymała żadnych prezentów od rządu PiS – jednoznacznie zaprzeczył tym insynuacjom o. Tadeusz Rydzyk w niedawnej rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Oszczercza kampania PO wywołała oburzenie w całym kraju. Poseł PiS Anna Sobecka wystąpiła do Prokuratora Generalnego o zajęcie się sprawą z urzędu. Taką możliwość przewiduje Kodeks postępowania karnego, w przypadku gdy przemawia za tym interes społeczny. W przekonaniu poseł Sobeckiej billboardy zniesławiają dyrektora Radia Maryja.

Tego samego zdania jest ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz.

– Ataki na Ojca Dyrektora nie są uzasadnione realnym stanem rzeczy – są one przejawem wojny ideologicznej, prowadzonej przez siły wrogie Radiu Maryja. Agresja ta wyrasta z utraty dotychczasowego status quo, z poczucia przegranej tej drugiej strony – zwraca uwagę ks. prof. Bortkiewicz w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Z całej Polski napływają podpisy pod adresowanym do ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wnioskiem o zajęcie się sprawą kolportowania nieprawdziwych i krzywdzących informacji na temat o. Tadeusza Rydzyka.

Brońmy Polski i Kościoła

W gronie tych, którzy taki wniosek wysłali, jest Leszek Świrydo z Gdyni. – Dzięki Radiu Maryja mobilizacja duchowa Polski i Polonii oraz Kościoła katolickiego w Polsce spowodowała przełożenie siły społecznej na polityczną. Dzięki temu Polska nie została całkowicie zniszczona materialnie i duchowo, chociaż straty zadane i zadawane przez wrogów wewnętrznych i zewnętrznych Polski i Kościoła są ogromne, m.in. poprzez dezinformacyjną, bezkarną działalność antypolskich, polskojęzycznych mediów i wyprzedaną oraz zniszczoną dużą część polskiego majątku narodowego – zwraca uwagę pan Leszek. – Ponieważ Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe stale informują i uprzedzają Polaków o działaniach wrogów wewnętrznych i zewnętrznych, dzięki temu Polska do dzisiaj przetrwała i nadal trwa – zauważa nasz rozmówca.

– Wydaje się, że obecne ataki na Ojca Dyrektora, oprócz innych przyczyn, są inspirowane przez siły globalne działające w kierunku zablokowania ustawowego zabezpieczenia przez Polskę ochrony życia dzieci poczętych – ocenia Czytelnik „Naszego Dziennika”. – Największym obrońcą zagrożonego zniszczeniem Radia Maryja był w czasie swojego pontyfikatu św. Jan Paweł II. Dlatego wzywając na pomoc Matkę Bożą Królową Polski, św. Jana Pawła II i całą wspólnotę świętych polskich w Niebie, broniąc o. Tadeusza Rydzyka, bronimy Radia Maryja, bronimy Polski i Kościoła katolickiego, a także nas samych w wymiarze indywidualnym i narodowym – tłumaczy Leszek Świrydo.

Gest solidarności

Jak informuje nas Prokuratura Krajowa, napłynęło już około 700 takich zgłoszeń. – Zawiadomienia powyższe systematycznie wpływają do Prokuratury Krajowej i z dużym prawdopodobieństwem wskazana liczba nie jest ostateczna i ulegnie zmianie. Zawiadomienia te są przedmiotem analizy dokonywanej przez Departament Postępowania Przygotowawczego pod względem przedmiotowym i podmiotowym. Po zakończeniu tej analizy oraz po zgromadzeniu zawiadomień, które są kierowane również do innych podmiotów i instytucji, zostanie podjęta decyzja w przedmiocie nadania dalszego biegu tym postępowaniom – informuje biuro prasowe prokuratury.

W ocenie ks. prof. Bortkiewicza, fakt masowego zgłaszania wniosków do prokuratury świadczy o solidarności Polaków skupionych wokół Radia Maryja. – Ów gest poświadcza istnienie realnej wspólnoty ludzi o różnym statusie społecznym i poziomie wykształcenia, wspólnoty stworzonej wokół wartości katolickich promowanych przez Ojca Dyrektora – podkreśla teolog.

– Akcja PO wprowadziła Polaków w błąd, podała nieprawdziwe informacje o Ojcu Dyrektorze. Celem było to, by szeroko rozumiana opinia publiczna zaczęła o. Tadeusza Rydzyka krytykować. Było to pomówienie i chęć politycznego linczu. Mam nadzieję, że prokuratura rozpocznie postępowanie przeciwko twórcom tej nagonki. Po to, by pokazać Polakom, że nikt bezkarnie nie może być oczerniany. Że prawo w Polsce jest przestrzegane – mówi Andrzej Jaworski, przewodniczący Rady Naukowej Instytutu im. św. Jana Pawła II „Pamięć i Tożsamość”.

Anna Ambroziak

Nasz Dziennik