logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Za zasłoną opinii

Czwartek, 14 czerwca 2018 (09:22)

Zamiast przyjąć projekt „Zatrzymaj aborcję”, Komisja Polityki Społecznej i Rodziny gromadzi niepotrzebne opinie

Do komisji, której pracami kieruje poseł Bożena Borys-Szopa (PiS), napłynęło już ponad 100 stron różnych opinii, w tym cztery opinie Biura Analiz Sejmowych oraz dodatkowo trzech organizacji, o których analizy posłowie nie wnioskowali. Chodzi o Helsińską Fundację Praw Człowieka, Amnesty International i Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, które apelują o negatywne zaopiniowanie projektu.

– Organizacje te nie uczestniczyły w pracach legislacyjnych, a mimo to czują się zobowiązane do zabierania głosu w sprawie projektu, i oczywiście jest to głos przeciw życiu. Amnesty International, kiedy Alfiemu Evansowi odmawiano prawa do życia, stwierdziło, że nie ma wystarczającego wglądu w sytuację, żeby zabierać głos – przypomina Krzysztof Kasprzak, zastępca pełnomocnika Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”. – Sugerowałbym, żeby zajęli się wreszcie walką o prawa dzieci, które przeżywają aborcję. To byłaby rzeczywista walka o prawa człowieka – zauważa nasz rozmówca.

Jak podkreśla, dla komisji opinie te nie są w żaden sposób wiążące. – Zadziwia nas, że Sejm w ogóle dopuszcza takie opinie. Zdanie tych trzech organizacji nie powinno być brane pod uwagę ze względu na ich mocno ideologiczny charakter – ocenia Kasprzak. Jak dodaje, o najważniejszej opinii, czyli pozytywnej opinii sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, w piśmie, które komitet otrzymał z Sejmu, nie ma żadnej wzmianki.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Paulina Gajkowska

Aktualizacja 14 czerwca 2018 (09:22)

Nasz Dziennik