logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Lasy to nie tartak

Piątek, 20 lipca 2018 (03:00)

Presja społeczna w obronie Lasów Państwowych ma sens – podkreślają leśnicy.

Posłowie podczas posiedzenia połączonych sejmowych komisji: Infrastruktury oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa przyjęli poprawkę do rządowej nowelizacji ustawy o lasach oraz ustawy Prawo ochrony środowiska. Wykreśla ona zapis, który przewidywał, że Lasy Państwowe wejdą w skład założycieli spółki Polskie Domy Drewniane. Celem spółki ma być wspieranie budownictwa mieszkaniowego przy wykorzystaniu technologii budownictwa drewnianego. Leśnicy obawiali się, że zagrożona zostanie kondycja Lasów Państwowych z uwagi na to, że będzie to przedsięwzięcie nastawione na zysk. Wyrażali też niepokój, że będzie to początek prywatyzacji Lasów. – Nasze zaangażowanie w obronę Lasów miało sens – mówi „Naszemu Dziennikowi” Zbigniew Kuszlewicz, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ „Solidarność”. – Chciałbym wierzyć w to, że w obliczu sprzeciwu, który miał miejsce, nikt nie wróci już do pomysłu ingerowania w funkcjonowanie Lasów – dodaje. Profesor Jan Szyszko zachęca do dalszego śledzenia sytuacji wokół Lasów Państwowych, gdyż w przyszłości może się pojawić pomysł sięgnięcia po ich majątek.

Głos zabrał także resort środowiska. „Ministerstwo Środowiska, doceniając działalność pracowników Lasów Państwowych i piękną kartę historyczną, zapewnia o swoim wsparciu dla leśników i podkreśla z pełną stanowczością, że nie ma planów prywatyzacji PGL LP”.

Rafał Stefaniuk

Nasz Dziennik