logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Badania z potencjałem

Środa, 25 lipca 2018 (02:05)

Instytut badań nad zespołem Downa jest potrzebny. Ale czy powstanie?

Potrzebę powołania takiej placówki, jak również rozszerzenia i skoordynowania badań nad trisomią 21. chromosomu widzą specjaliści. Ministerstwo Zdrowia jest jednak odmiennego zdania. Według resortu, w Polsce już istnieją ośrodki, które zajmują się tym tematem, i nie jest zasadne powoływanie jeszcze jednego.

– Jestem całym sercem za powołaniem takiego instytutu. To na pewno skutecznie skoordynowałoby badania nad tą chorobą – uważa prof. Andrzej Kochański, genetyk.

Do Sejmu trafiła petycja z postulatem stworzenia ośrodka, który zajmowałby się kompleksowo i wszechstronnie trisomią 21. Jej autorzy uzasadniają, że na terenie naszego kraju nie prowadzi się badań dotyczących leczenia tej choroby genetycznej, uznając ją za nieuleczalną. Stanowi to jednak błąd w dobie postępu medycyny, genetyki i biotechniki. „Najbardziej aktywny nurt w badaniach zagranicznych w zespole Downa to poszukiwanie substancji, które mogą zahamować aktywność najważniejszego enzymu – białka DYRK1a” – podnoszą inicjatorzy petycji. I dodają, że zaniechanie takich działań w naszym kraju jest przejawem mentalności eugenicznej.

Genetycy wskazują, że w Polsce nie prowadzi się dużych, wysokobudżetowych badań naukowych nad zespołem Downa. Poradnie genetyczne zajmują się głównie diagnostyką prenatalną i ona, owszem, świetnie się rozwija, natomiast badań genetycznych nad trisomią 21. chromosomu cały czas brakuje.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Paulina Gajkowska

Nasz Dziennik