logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wakacje z rzeszowskim IPN? Czemu nie…

Środa, 25 lipca 2018 (09:31)

Aktualizacja: Środa, 25 lipca 2018 (09:35)

Z Jakubem Izdebskim, naczelnikiem Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Rzeszowski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w ramach letnich zajęć edukacyjnych organizuje akcję pod nazwą „Wakacje z IPN”. Co to za akcja, jaką tematykę obejmuje i jaki jest jej cel?

– Akcja „Wakacje z IPN” organizowana już po raz 12. przez Oddziałowe Biuro Edukacji Historycznej IPN w Rzeszowie ma na celu poszerzenie wiedzy historycznej dzieci i młodzieży oraz zmotywowanie – także przez zabawę – do głębszego zainteresowania się najnowszymi dziejami Polski. W okresie letnim szkoły – jak wiadomo – mają przerwę, dlatego my z naszą ofertą wychodzimy w zasadzie do wszystkich, zarówno do ludzi z „ulicy”, ale próbujemy też trafić m.in. do organizatorów letniego wypoczynku dzieci i młodzieży: półkolonii, domów kultury, które organizują zajęcia wakacyjne. Przedstawiamy swoją ofertę i jeśli zainteresowani chcą z niej skorzystać, to jesteśmy otwarci na współpracę.

Jak to wygląda w praktyce?

– Nasze działanie w tym zakresie jest dwojakie. Zapraszamy zainteresowanych na zajęcia do Rzeszowa, do naszej siedziby, lub jeśli organizatorzy letniego wypoczynku dzieci i młodzieży chcą nas zaprosić do siebie, to chętnie odpowiadamy na takie zaproszenia. Za każdym razem umawiamy się na zajęcia na konkretny dzień, na konkretną godzinę. Często się zdarza, że młodzież, dzieci – najczęściej w grupach – po uprzednim umówieniu się odwiedzają nas w Rzeszowie. Dla nich organizujemy zajęcia – mam nadzieję ciekawe, skoro cieszą się zainteresowaniem.

Na jakich tematach w tym roku koncentrują się historycy IPN?    

– Oczywiście nie są to tematy przypadkowe, ale działamy według pewnego schematu, według pewnego cyklu historycznego, który narzucają wydarzenia czy rocznice. Zależy nam, aby takie spotkania były ciekawe – inne od czasem sztywnych lekcji historii w szkole – w końcu są wakacje. Nie są to zatem żadne wykłady naukowe, ale – najmłodsze zwłaszcza dzieci – staramy się uczyć poprzez zabawę.

Czy tego typu wakacyjna edukacja historyczna się sprawdza?

– Chciałbym podkreślić, że nie jest tak, że telefony do nas się urywają, a przed naszą rzeszowską siedzibą IPN codziennie zbierają się tłumy chętnych. Tak nie jest. Natomiast mogę powiedzieć, że zainteresowanie tą formą aktywnego spędzenia letniego wypoczynku jest całkiem spore. Ponadto jest wiele ośrodków na Podkarpaciu, które się do nas zgłaszają, dlatego praktycznie co drugi dzień wyjeżdżamy w teren. To pokazuje, że „Wakacje z IPN” cieszą się dużym zainteresowaniem na Podkarpaciu i można powiedzieć, że ta forma edukacji się sprawdza od kilku już lat, np. wśród uczestników turnusów Akcji Letniej Caritas Diecezji Rzeszowskiej w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym Caritas w Myczkowcach (Bieszczady), gdzie w ramach zajęć historycznych przybliżamy różne ważne wydarzenia z historii Polski. Wystarczy powiedzieć, że podczas pięciu turnusów wakacyjnych, które liczą ok. trzystu dzieci czy młodzieży szkolnej każdy, z naszą ofertą docieramy do ok. półtora tysiąca odbiorców. Zajęcia mają różną tematykę, za każdym razem do Myczkowiec zabieramy wystawy tematyczne przygotowane przez IPN, organizujemy też zajęcia warsztatowe.

Jak jest z zainteresowaniem młodych odbiorców?

– Zapotrzebowanie na tego typu formę spędzenia czasu wolnego – jak widać – jest. I to jest ważny sygnał. Oczywiście nie każde dziecko jest w równym stopniu zainteresowane historią, dlatego – mając to na uwadze – staramy się kierować ten przekaz w sposób przystępny, spełniając zadanie edukacyjne, a jednocześnie wypełniając dzieciom wolny czas. Robimy to już od dobrych paru lat, bo tegoroczna akcja wakacyjna jest organizowana już 12. raz z kolei i za każdym razem mamy chętnych, co cieszy.

Tak jak Pan wspomniał, „Wakacje z IPN” to akcje tematyczne. Co jest głównym mottem tegorocznej akcji?

– Tegoroczną akcję pod nazwą „Wakacje z IPN” determinują wydarzenia rocznicowe związane z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Stąd nie może zabraknąć wystawy zatytułowanej „Polskie Symbole Narodowe” oraz warsztatów wokół tej tematyki dla grup wiekowych od 4 do 10 lat. Każdy z uczestników może dowiedzieć się, czym są godło, barwy narodowe, ma okazję zapoznać się z symboliką świąt narodowych, poznać też najważniejsze teksty. To ciekawa forma spędzenia czasu dla dzieci, które mogą rysować, lepić z plasteliny, a przy tym uczyć się przez zabawę. Są też skromne nagrody, drobne pamiątki na miarę naszych możliwości, a wszystko po to, żeby dzieci – uczestnicy zająć – wychodziły od nas z jednej strony dumne, że zdobyły pewną wiedzę, a przy okazji, że ktoś docenił ich intelektualny wysiłek.

Oprócz tego zajęcia dla nieco starszych dzieci i młodzieży odbywają się wokół wystawy „Ojcowie Niepodległości” ukazującej najważniejsze postaci polskiej wolności: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego czy Ignacego Daszyńskiego. Sporym zainteresowaniem cieszą się także gry edukacyjne dla starszych, jak i cztero- czy pięcioletnich dzieci wydane przez IPN, dotyczące okresu II wojny światowej bądź PRL-u, jak chociażby „Kolejka” opowiadająca o realiach życia w tamtym okresie, ale mamy też gry takie jak: „303”, „Znaj Znak”, „Pamięc’39”, „Awans – zostań Marszałkiem Polski”, „111”, „7” czy „Polak Mały”, w które może grać dwie, trzy, kilka, a nawet kilkanaście osób. Ponadto w związku ze zbliżającą się 74. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego zapraszamy na warsztaty edukacyjne poświęcone tej tematyce, adresowane do dzieci i młodzieży w wieku 7-16 lat. Odbędą się one 1 sierpnia w godzinach 10.30-14.00 w sali konferencyjnej IPN w Rzeszowie.

Dla chętnych rzeszowski IPN przygotował też wakacyjną ofertę filmową…

– To jest oferta dla starszej młodzieży. W tym roku prezentujemy film pt. „Zbuntowana Generacja. Pokolenie rock galicji 1982-1989”. Dotyczy on w gruncie rzeczy młodego pokolenia z Rzeszowa czy szerzej, z Podkarpacia, i pokazuje realia lat 80. Opowiada o zbuntowanej młodzieży, która kontestowała ówczesny system komunistyczny i de facto walczyła o wolność Polski. Dla tej młodzieży wolność to było ważne słowo i ten film dokładnie to pokazuje. Ci ludzie walczyli z systemem, a pod tym słowem kryła się walka z komuną. Oczywiście w różny sposób ta wolność była wyrażana, w tym wypadku poprzez muzykę itd.

Ten temat jest dzisiaj może nieco zapomniany, ale także obecnie współczesna młodzież też jest w jakimś sensie zbuntowana, tym bardziej chcemy tym młodym ludziom pokazać, że w tym, co robią, na co dzień może warto się pochylić nad takimi sprawami ideowymi, istotnymi dla kształtowania swojej osobowości. Może warto zwrócić uwagę, że także dzisiaj wokół nich też dzieją się ważne rzeczy, które będą rzutować na ich przyszłość. Chcemy to uzmysłowić obecnej młodzieży, pokazując, jak do tego typu spraw – owszem – innych gatunkowo, podchodzili ich rówieśnicy kilkadziesiąt lat temu w okresie PRL-u. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć u nas ten film, oczywiście z odpowiednim wprowadzeniem czy komentarzem historyka, to może się do nas zgłosić. Odpowiadamy też na zaproszenia i chętnie udamy się na spotkania grup kolonijnych, półkolonijnych z projekcją filmu oraz z komentarzem historycznym. Istnieje też możliwość wypożyczenia takiego filmu.

Czy podobnie jak w latach minionych jest też możliwość zwiedzenia Zamku Lubomirskich w Rzeszowie, gdzie w okresie PRL-u mieściło się więzienie komunistyczne?

– Zamek Lubomirskich to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów zabytkowych Rzeszowa. Oczywiście zwiedzanie przygotowanej tam w jednej z dawnych cel Sali Pamięci, która – przypomnę – została otwarta 4 października 2014 r. w jednej z dawnych cel Zamku, jest jak najbardziej możliwe. Zwiedzający to miejsce będą mogli zapoznać się z historią tego obiektu, a także innych miejsc związanych z funkcjonowaniem komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, zbadanych w ramach programu „Śladami Zbrodni”.

W związku z tym, że obecnie jest to siedziba sądu okręgowego, chętnych do zwiedzenia obiektu prosimy o wcześniejszy kontakt. Grzeczność nakazuje bowiem wcześniejsze umówienie wizyty z gospodarzem obiektu. Warto zwiedzić to miejsce i zapoznać się nie tylko z historią Zamku, który był więzieniem austriackim, niemieckim, a od sierpnia 1944 do 1981 roku także katownią UB, gdzie przez komunistyczny aparat represji byli więzieni i mordowani polscy patrioci, bohaterowie naszej wolności.

Jak się skontaktować, aby skorzystać z wakacyjnej oferty rzeszowskiego IPN?

– Prosimy, aby ze względów organizacyjnych zgłoszenia kierować z pewnym wyprzedzeniem, co pozwoli nam dopasować termin spotkania. Najlepiej w tej sprawie zadzwonić do nas, do sekretariatu, na numer telefonu (17) 86 06 054 i umówić się. Osoby w sekretariacie skierują nas też bezpośrednio do osób, które prowadzą zajęcia edukacyjne, gdzie jest możliwość umówienia się na konkretny dzień. Serdecznie zapraszamy.

                                    Dziękuję za rozmowę.   

 

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl