logo
logo

Zdjęcie: Arch./ Inne

Cześć i chwała bohaterom

Środa, 25 lipca 2018 (19:37)

Środowiska kresowe i patriotyczne z Żar zwróciły się do prezydenta RP z wnioskiem o pośmiertne odznaczenie Orderem Orła Białego bohaterskich Obrońców Lwowa, generałów Romana Abrahama i Mieczysława Boruty-Spiechowicza.

Pośmiertne uhonorowanie Orderem Orła Białego gen. bryg. Romana Abrahama i gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza – legendarnych Obrońców Lwowa w listopadzie 1918 roku to inicjatywa Kresowian z Żar – Klubu Tarnopolan Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów Oddział Żary oraz Kresowego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Orląt Lwowskich, która uzyskała szerokie poparcie środowisk i organizacji kresowych z całego kraju.

Jak podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl jeden z pomysłodawców dr n. med. Zbigniew Kopociński ze 105. Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach, członek Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Żarach, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości z całą pewnością należy przypomnieć o wielkiej ofierze krwi, jaką ponieśli lwowiacy w służbie Ojczyzny. – Ta ofiara ma szczególne znaczenie w czasach, gdy nasi politycy kierujący się źle rozumianą poprawnością polityczną starają się „zapomnieć” o Lwowie, Wilnie i Kresach Wschodnich – wskazuje dr Kopociński. Jako dowód takiej postawy „wybrańców Narodu” wskazuje fakt, że wszystkie patriotyczne inicjatywy służące uhonorowaniu kresowych bohaterów, np. patronat ulicy dla szefa sanitarnego Naczelnej Komendy Obrony Lwowa mjr. Węgrzynowskiego we Wrocławiu, budowa Kopca Obrońców Lwowa, prelekcja dla wojska amerykańskiego na temat Obrony Lwowa, akcja „Oddajcie Orlętom lwy” itp. spotykają się z jawną lub skrywaną niechęcią.

– Z bolesnym zdumieniem środowiska kresowe przyjęły fakt, że w prezydenckim komitecie honorowym powołanym w związku z setną rocznicą odzyskania niepodległości znalazło się miejsce dla mniejszości narodowych, a nie ma tam żadnej organizacji kresowej. Obrona Lwowa to fundament polskiej niepodległości, dlatego też na setną rocznicę jej odzyskania należy w sposób godny uhonorować jej bohaterów – wskazuje dr Zbigniew Kopociński.

Obrońcy Kresów i polskiej wolności

Dlatego też w Żarach zrodziła się inicjatywa pośmiertnego odznaczenia Orderem Orła Białego legendarnych bohaterskich Obrońców Lwowa, generałów Romana Abrahama i Mieczysława Boruty-Spiechowicza, która została skierowana do Kancelarii Prezydenta RP, w której autorzy wniosku przypominają zasługi obu żołnierzy, którym los nie szczędził trudów i cierpień, jakich doznała Polska w całym XX wieku. Jak czytamy we wniosku do prezydenta, gen. Roman Abraham zapisał się złotymi zgłoskami na kartach ojczystej historii w listopadzie 1918 roku, brawurowo dowodząc sektorem Góra Stracenia podczas Obrony Lwowa.

„Był tym oficerem, któremu w dniu 22 listopada 1918 roku przypadł honor zerwać z lwowskiego ratusza niebiesko-żółtą flagę ukraińską i zawiesić prawowitą biało-czerwoną, co było symbolem zwycięstwa Obrońców Lwowa” – czytamy we wniosku. Niezwykłym bohaterstwem w walkach o Lwów wykazał się także Mieczysław Boruta-Spiechowicz – żołnierz II Brygady Legionów Polskich, ranny pod Rarańczą w1915 roku. – Podczas Obrony Lwowa w listopadzie 1918 roku odegrał jedną z kluczowych ról jako dowódca II Grupy Operacyjnej, któremu podlegały trzy odcinki: IV Dworzec Główny, V Szkoła Sienkiewicza (legendarna lwowska reduta), VI Podzamcze – argumentują wnioskodawcy podkreślając, że obaj żołnierz pisali złotymi zgłoskami swoją legendę, tocząc kolejną heroiczną walkę w obronie dewastowanego przez Sowietów Cmentarza Obrońców Lwowa i sprzeciwiając się zakłamywaniu polskiej historii.

Przypominają, że w sierpniu 1975 roku z inicjatywy generałów Romana Abrahama i Mieczysława Boruty-Spiechowicza w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze odsłonięto tablicę ku czci Orląt Lwowskich, przy której obaj zaciągnęli wartę honorową, a Prymas Stefan Wyszyński dokonał aktu poświęcenia. Obaj żołnierze za wierną służbę ojczyźnie zostali odznaczeni m.in.: Orderami Wojennymi Virtuti Militari, które jako wyraz protestu wobec odznaczenia przez władze PRL przywódcy ZSRS Leonida Breżniewa Krzyżem Wielkim Orderu Wojennego Virtuti Militari, złożyli jako wotum ofiarowane Matce Bożej na Jasnej Górze. Generalskim Krzyżom Virtuti Militari ofiarowanym Królowej Polski cześć oddali Prymas Tysiąclecia Stefana kard. Wyszyński oraz kard. Karol Wojtyła.

– Obaj niezwykli generałowie, w czasach, gdy słowo „Lwów” było zakazane, stanowili bastion polskiej pamięci narodowej. Dzięki takim ludziom, mimo całych dziesięcioleci prób wymazywania Lwowa i Kresów Wschodnich z polskiej historii, nie udało się tego uczynić i nigdy się nie uda. Stanowili znakomity wzorzec prawego i zgodnego z honorem oficera Wojska Polskiego postępowania, bez względu na okoliczności i panujący ustrój. Bronili Ojczyzny z bronią w ręku, przelewali za nią krew, ale także prowadzili walkę piórem i słowem, by oszczercom nie udało się wykoślawić naszych dziejów – czytamy we wniosku do prezydenta RP o pośmiertne odznaczenie Orderem Orła Białego bohaterskich obrońców Lwowa, generałów Romana Abrahama i Mieczysława Boruty-Spiechowicza.

Inicjatorzy uczczenia generałów przypominają też, że w czasach PRL niemożliwe było uhonorowanie obu bohaterów najwyższym polskim odznaczeniem, ale teraz Polska może się im odwdzięczyć za wierną służbę. – Apelujemy do pana prezydenta, aby zechciał pan pójść drogą wytyczoną przez Prymasa Tysiąclecia oraz naszego świętego Jana Pawła II i oddał najwyższą cześć panom generałom Abrahamowi i Borucie-Spiechowiczowi, odznaczając ich pośmiertnie Orderem Orła Białego. Setna rocznica odzyskania niepodległości jest chyba najlepszą sposobnością, by pokłonić się w ten sposób tym, którzy dla Rzeczpospolitej oddali całe swe życie – apelują do prezydenta Andrzeja Dudy środowiska kresowe oraz patriotyczne.

                               Mariusz Kamieniecki

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl