Do tej pory nieuczciwe firmy były praktycznie bezkarne. W ciągu ostatnich 16 lat zapadło zaledwie 66 wyroków wobec oszukańczych firm, z czego część to wyroki uniewinniające. Jednym z powodów był wymóg uprzedniego prawomocnego skazania prezesa lub członków zarządu firmy, co bywa bardzo trudne.
– Niestety, w III RP nie wypracowaliśmy skutecznych mechanizmów prawnych chroniących ludzi przed oszustwami, których dopuszczają się firmy. A niektóre powstają wręcz po to, aby oszukiwać klientów. Nieuczciwość to ich model biznesowy – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.
Resort przygotował projekt nowej ustawy o odpowiedzialności karnej podmiotów zbiorowych, która zawiera narzędzia prawne do walki z nieuczciwymi firmami.
– Chcemy, aby projekt trafił pod obrady rządu zaraz po wakacjach. Jesienią prace w parlamencie i może jeszcze w tym roku ustawa wejdzie w życie – zapowiada wiceminister Warchoł.
W jego opinii, ściganie oszukańczych firm było do tej pory nieskuteczne. – Dlatego odpowiedzialność przedsiębiorstwa powinna być natychmiastowa, bez czekania na osądzenie jego reprezentantów. Musimy chronić Polaków przed oszustwami i niedbalstwem pojedynczych firm i wielkich koncernów – wskazuje wiceminister Warchoł.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

