Na piątkowym posiedzeniu KRS przyjęła kandydaturę na jedno miejsce wakujące w Izbie Karnej, sędziego Wojciecha Sycha. – Do Izby Karnej został zarekomendowany sędzia z Sądu Okręgowego w Poznaniu. Pozostałe cztery kandydatury nie uzyskały rekomendacji – poinformował przewodniczący KRS Leszek Mazur.
Pierwszego dnia obrad Rada wyłoniła 12 kandydatur do mającej powstać Izby Dyscyplinarnej. Wolnych miejsc jest co prawda 16, ale pozostałe kandydatury nie uzyskały wymaganej większości głosów. Mazur podkreśla, że nie będzie stanowiło to przeszkody do rozpoczęcia działalności nowej Izby. – Funkcjonowanie tej Izby nie jest oparte na jakiejś zasadzie większości, czyli nawet kilku sędziów tej Izby, a niepełny skład daje możliwość działania – powiedział szef KRS.
– Izba może rozpocząć funkcjonowanie, te 16 stanowisk jest docelowych. 12 jest obsadzonych i pozwala na funkcjonowanie – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Stanisław Piotrowicz, członek KRS. – Spośród bardzo dobrych kandydatów wybieraliśmy najlepszych – zapewnia parlamentarzysta.
Ze strony opozycji i krytycznych wobec rządu mediów już pojawiły się komentarze opozycji, że będzie to Izba „politycznej inkwizycji” obsadzona w dodatku przez „żołnierzy” Ziobry. Krytykowano również, że połowę wyłonionych kandydatów stanowią prokuratorzy.
– Specyfika Izby Dyscyplinarnej jest taka, że wymaga od jej członków śledczych umiejętności. Tam się prowadzi całe postępowanie od podstaw, nie jest ono wcześniej przygotowywane, więc musi być ktoś, kto umie gromadzić dowody i umie te dowody bezpośrednio przeprowadzać. Można powiedzieć, że sądy nie mają doświadczenia w prowadzeniu śledztw. Sąd zawsze dostaje materiały przygotowane przez prokuratora – zwraca uwagę Piotrowicz. Dodaje, że w tej grupie jest także adwokat, radca prawny i pracownik naukowy.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

