logo
logo

Sąd

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

„Polskie obozy” w Strasburgu

Środa, 29 sierpnia 2018 (03:53)

Pójdziemy do trybunału strasburskiego w sprawie odrzucenia przez sąd niemiecki wyroku nakazującego przeprosiny za użycie określenia „polskie obozy” – zapowiada Stowarzyszenie Patria Nostra.

– Złożymy skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, aby zbadał, czy niemieccy sędziowie nie pozbawili Karola Tendery prawa do sądu – zapowiada w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra.

Na razie prawnicy Stowarzyszenia mają niecałe 30 dni na złożenie skargi na prawomocny już wyrok niemieckiego Trybunału Federalnego w Karslruhe, odpowiednika naszego Sądu Najwyższego. Chodzi o wyczerpanie formalnej ścieżki prawnej, co jest wymagane w przypadku składania skarg do Trybunału w Strasburgu. – Uważam, że Tendera został pozbawiony prawa do sądu. Nie może korzystać z ochrony – podkreśla Obara.

Niemiecki FTS uznał, że na terenie tego kraju nie będzie honorowany wyrok krakowskiego sądu, który nakazywał niemieckiej telewizji ZDF publikację przeprosin za użycie okreś- lenia „polskie obozy zagłady”. Domagał się tego, jako więzień niemieckiego obozu, Tendera.

Krytyka polskiego sądownictwa

„Patria Nostra orzeczenie Federalnego Trybunału Sprawiedliwości traktuje jako krytykę polskiego wymiaru sprawiedliwości w zakresie ochrony prawa do wypowiedzi. Niemieccy sędziowie uznali bowiem, że dotychczasowa praktyka orzecznicza polskich sądów nie przystaje do niemieckich standardów. Okazuje się, że niemieckie standardy nie dopuszczają sytuacji, aby sąd nakazywał dziennikarzowi opublikowanie przeprosin i przymuszał do wyrażenia opinii odmiennej od jego przekonania. Nawet jeśli jego wcześniejsza wypowiedź była niesłuszna czy wręcz nieprawdziwa, jak w przypadku sprawy Karola Tendery” – stwierdza w komunikacie Stowarzyszenie.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik