logo
logo

Edukacja

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Prawo do książek

Wtorek, 11 września 2018 (08:02)

Obowiązkowe materiały edukacyjne dzieci powinny otrzymywać nieodpłatnie.

 „Uczniowie wszystkich klas szkół podstawowych i ostatniej klasy gimnazjum na dotychczasowych zasadach będą otrzymywali bezpłatne podręczniki i ćwiczenia do obowiązkowych zajęć edukacyjnych. Dalej będą one finansowane z budżetu państwa” – pisze do rodziców minister edukacji narodowej Anna Zalewska w liście na rozpoczęcie roku szkolnego.

Wygląda jednak na to, że nie wszystkie szkoły przestrzegają tej reguły. Sygnały o nieprawidłowościach zgłaszają rodzice.

– Wielu rodziców skarży się, że nauczyciele każą im kupować ćwiczenia i książki, więc przypominamy, że szkoła nie może wymagać od rodziców zakupu żadnych obowiązkowych materiałów, książek, ćwiczeń czy repetytoriów. Materiały do obowiązkowej edukacji w szkołach podstawowych i gimnazjum są finansowane z budżetu państwa – zwraca uwagę Tomasz Elbanowski z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

A jeśli ta zasada jest w naszej szkole naruszana? – Powinniśmy porozmawiać z dyrektorem, a jeśli to nie da skutku, z kuratorium oświaty – radzi Elbanowski. – Noszenie ton papieru na plecach nie służy dobrej edukacji naszych dzieci, co najwyżej wygodzie nauczyciela i zyskowi wydawców. A od nauczycieli powinniśmy oczekiwać bardziej twórczego podejścia do przekazywania materiału niż dyktowanie numerów stron do przeczytania i wypełnienia – dodaje.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak

Aktualizacja 11 września 2018 (08:02)

Nasz Dziennik