logo
logo

Sejm

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Zadania dla rzecznika

Sobota, 15 września 2018 (03:48)

Rzecznik Praw Dziecka powinien bronić zarówno dzieci od momentu poczęcia, jak również rodziny.

 

Sejm nie powołał w czwartek Rzecznika Praw Dziecka. Procedura powołania na to stanowisko zostanie przeprowadzona ponownie, ponieważ żaden z dwóch kandydatów nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów: Ewa Jarosz, którą poparły PO, Nowoczesna i PSL, oraz Paweł Kukiz-Szczuciński – kandydat Kukiz’15. Kandydatka zgłoszona przez PiS Sabina Lucyna Zalewska w środę wieczorem w piśmie złożonym do marszałka Sejmu wycofała swoją zgodę na kandydowanie. Za Ewą Jarosz było 179 posłów, a przeciw 226, natomiast 8 wstrzymało się od głosu. Z kolei za Pawłem Kukizem-Szczucińskim było 171 posłów, a przeciw 215. Wstrzymało się 29. Co ciekawe, żaden z kandydatów nie uzyskał również poparcia od połączonych komisji polityki społecznej i rodziny oraz edukacji, nauki i młodzieży. Podczas sejmowej debaty poseł Robert Winnicki podkreślił, że debatę o prawach dziecka trzeba zacząć od prawa do życia. – Powinno ono być respektowane przez każdego RPD, powinno być respektowane przez tę izbę i ta izba powinna się tego domagać od rzeczników. Pytanie, czy wysoka izba może się konsekwentnie domagać, by RPD uznawali prawo do życia w sytuacji, kiedy od blisko roku blokowana jest ustawa – stwierdził Winnicki.

O tym, że nowy Rzecznik Praw Dziecka powinien w pierwszej kolejności otaczać troską każde dziecko, niezależnie od etapu życia, w którym się znajduje, jest przekonana Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog. – Rzecznik Praw Dziecka ponosi odpowiedzialność za najmłodszych od chwili poczęcia, o czym mówi też art. 2 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka. Byłoby nieuczciwe wobec najmłodszych, gdyby na to stanowisko została wybrana osoba opowiadająca się za zabijaniem jakiegokolwiek dziecka poczętego nienarodzonego. Podobnie sprawa dotyczy ochrony rodziny – wskazuje Korzekwa-Kaliszuk. W jej przekonaniu, podstawowym oczekiwaniem nie tylko katolików, lecz wszystkich zatroskanych o los dzieci, jest aby nowy rzecznik wprost chronił dzieci przed ideologią gender, w tym szczególnie wspierał małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, do czego zobowiązuje go Konstytucja i wyżej wspomniana ustawa.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Paulina Gajkowska

Aktualizacja 15 września 2018 (03:48)

Nasz Dziennik