– Afera FOZZ była „matką wszystkich afer” – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem dr Krzysztof Masło, dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości. To ten departament był odpowiedzialny za sprowadzenie do Polski Dariusza Przywieczerskiego, skazanego przez polskie sądy na 3 lata i 6 miesięcy więzienia za przywłaszczenie 1,5 mln dolarów z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.
– Powiązania między FOZZ a niektórymi spółkami, do których transferowane były pieniądze […] pozwalają sądzić, że były one potem dalej transferowane – podkreśla dyrektor Masło. I dodaje, że nie można też wykluczyć, że stały się one podstawą niejednego biznesu w Polsce, w tym kapitałem założycielskim niektórych koncernów medialnych.
Przywieczerski przez 12 lat ukrywał się w USA przed polskim wymiarem sprawiedliwości. – Sprawa była bardzo skomplikowana pod względem prawnym – wyjaśnia długotrwałą procedurę ekstradycyjną Krzysztof Masło. – Amerykanie to trudny partner – dodaje dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Praw Człowieka Ministerstwa Sprawiedliwości, przyznając jednocześnie, że na decyzję o wydaniu Przywieczerskiego miały też wpływ dobre relacje polsko-amerykańskie. Wniosek ekstradycyjny podpisał osobiście sekretarz stanu USA Mike Pompeo.
O kulisach ekstradycji Przywieczerskiego i afery FOZZ piszemy dziś w ”Naszym Magazynie„.
Drogi Czytelniku,
zapraszamy do zakupu ”Naszego Dziennika„ w sklepie elektronicznym

