logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Na co czeka Trybunał

Czwartek, 18 października 2018 (02:03)

Jeśli do wyborów parlamentarnych Trybunał Konstytucyjny nie rozpatrzy wniosku o stwierdzenie niezgodności aborcji eugenicznej z Ustawą Zasadniczą, sprawa może przepaść

Nowych posłów i senatorów wybierzemy w przyszłym roku. Zgodnie z zasadą dyskontynuacji parlament, który kończy swoją kadencję, zamyka wszystkie sprawy, nad którymi pracował – niezależnie od tego, na jakim etapie się znajdują – i nie przekazuje ich wyłonionej w kolejnych wyborach nowej izbie. Wyjątek stanowią tu m.in. projekty ustaw z inicjatyw obywatelskich czy sprawozdania sejmowych komisji śledczych.
Czy zasadzie dyskontynuacji będzie podlegał wniosek, jaki w imieniu grupy ponad stu posłów złożył do TK Bartłomiej Wróblewski o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją tzw. aborcyjnej przesłanki eugenicznej, dopuszczającej zabicie dziecka ze względu na podejrzenie upośledzenia lub choroby? – Jeżeli Trybunał Konstytucyjny nie zakończy sprawy wszczętej za obecnej kadencji parlamentu na podstawie wniosku grupy posłów, Trybunał postępowanie umorzy – stwierdza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Joanna Banasiuk, prawnik.
Jak tłumaczy prof. Czesław Kłak, sędzia Trybunału Stanu, Trybunał Konstytucyjny nie ma terminu na rozpoznanie sprawy. – Może więc się zdarzyć, że nie rozpozna sprawy w trakcie kadencji parlamentu, w której wniosek przez grupę posłów czy senatorów został złożony. Zgodnie z ustawą z 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w przypadku zakończenia kadencji Sejmu i Senatu, w niezakończonych sprawach wszczętych na podstawie wniosku grupy posłów albo grupy senatorów, o którym mowa w art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji, Trybunał Konstytucyjny umarza postępowanie na posiedzeniu niejawnym – wskazuje nasz rozmówca. Jak dodaje, poprzednia ustawa przewidywała w takim przypadku obligatoryjne zawieszenie postępowania przed TK w celu umożliwienia poparcia złożonego wniosku przez wymaganą liczbę posłów (50) lub senatorów (30).

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak

Nasz Dziennik