Niedzielne wybory są wyjątkowo ważne w kontekście ochrony naszych miast i wsi przed nachalną propagandą homoseksualną. W całej kampanii wyborczej obserwujemy wyjątkową nadaktywność środowisk LGBT, które właśnie przez samorządy próbują narzucić swoją agresywną i sprzeczną z ładem chrześcijańskim ideologię. Homoaktywiści twierdzą, że najbliższe wybory mogą być „najbardziej tęczowe”, ponieważ wyliczyli, że tym razem startuje najwięcej kandydatów deklarujących swoje poparcie dla ich postulatów.
Musimy wiedzieć, kogo i dlaczego wybieramy, bo nasz wybór jest jednocześnie jasną deklaracją, za jaką Polską się opowiadamy.
– W zależności od tego, jaki jest stosunek naszych kandydatów do Pana Boga, to jest to jednocześnie wyrażenie naszego stanowiska względem Pana Boga. Podobnie jest w kwestii innych poglądów, takich jak kwestia rozumienia człowieka – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prof. Tadeusz Guz, filozof. – Czy kandydaci, których wybieramy, traktują człowieka tak, jak on na to zasługuje, czyli tak, aby miał zagwarantowane swoje nietykalne prawa? Każdy z nas, wybierających, powinien poznać, jaki jest stosunek naszych kandydatów do kwestii człowieka. To jest kluczowe dla przyszłości naszej Ojczyzny – tak dla Narodu, jak i dla Kościoła – zaznacza.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

