Taką decyzję podjął w ostatnim czasie rząd węgierski. Naukowcy, z którymi rozmawiał „Nasz Dziennik”, są przekonani, że powinniśmy pójść za tym przykładem. W tej sprawie do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego zwróciła się poseł Anna Sobecka (PiS). W interpelacji stawia ministrowi Jarosławowi Gowinowi konkretne pytania: na ilu uczelniach publicznych w Polsce prowadzone są studia gender, ilu studentów obecnie studiuje ten kierunek oraz czy resort rozważa likwidację studiów gender na uczelniach finansowanych przez państwo.
Poseł Sobecka za wzór stawia Węgry: tam zapadła decyzja, że studia gender zostaną skreślone z list kwalifikacji uniwersyteckich. „Przedstawiciele rządu węgierskiego wskazują, że studia gender nie są nauką, lecz ideologią. Ponadto z ekonomicznego punktu widzenia kierunek nie jest racjonalny, co wskazuje, że utworzono go nie w reakcji na wymogi rynku, lecz z innych przyczyn” – czytamy w interpelacji.
– Studia gender nie są nauką, ale ideologią – mówi „Naszemu Dziennikowi” Anna Sobecka. Jak wskazuje, stawką jest przyszłość naszej cywilizacji. – Mamy obecnie do czynienia z wtłaczaniem na siłę ideologii, która zaprzecza człowieczeństwu, jego podstawowym wymiarom, czyli płci, naturze i wypływającej z nich prawdzie o małżeństwie i rodzinie. Państwo w moim przekonaniu nie może finansować studiów sprzecznych z prawem naturalnym i nauką opartą na rozumie – dodaje.
Ojciec doktor Zdzisław Klafka CSsR, rektor Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, nie ma wątpliwości, że tzw. studia gender są wyrazem głębokiego kryzysu nauki i szkolnictwa wyższego. – O tym, że mamy do czynienia z kryzysem, świadczy fakt, że ideologia weszła na uniwersytety i uważana jest za naukę. To bardzo niebezpieczne. Gender nie ma nic wspólnego z nauką. Poważne uczelnie w ogóle nie powinny takich studiów wprowadzać, bo one uwłaczają nauce i godności człowieka. Nauka ma służyć człowiekowi. Jak można zatem nauką nazywać coś, co zaprzecza człowieczeństwu? – podnosi nasz rozmówca.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

