Posadowiona na rondzie Romana Dmowskiego w bezpośrednim sąsiedztwie Zamku Lubelskiego okazała biała metalowa konstrukcja zwieńczona ogromną flagą narodową to efekt wielomiesięcznych starań lubelskiej Fundacji „Ruchu Solidarności Rodzin” wspartej społecznym komitetem budowy.
Sięgający 670 tys. zł koszt budowy masztu sfinansowały trzy największe spółki w regionie: PGE Dystrybucja, Zakłady Azotowe Puławy oraz Lubelski Węgiel Bogdanka. Budowę masztu bezskutecznie próbowały storpedować lokalne środowiska lewackie.
Na głęboką patriotyczną symbolikę przedsięwzięcia zwróciła uwagę lubelska poseł Elżbieta Kruk (PiS), przewodnicząca komitetu społecznego budowy Masztu Niepodległości. – Maszt Niepodległości jest hołdem dla pokoleń, dzięki którym Polska odzyskała niepodległość, dla społeczeństwa, które z dziejowej próby wyszło zwycięsko – powiedziała w krótkim wystąpieniu poseł Kruk. – Niech Maszt Niepodległości będzie symbolem radosnego jubileuszu 100-lecia zwycięstwa po 123 latach niewoli, ale i dziękczynienia za wolność, niech przypomina, że niezłomny Naród Polski nigdy nie zrezygnował z wolności – dodała.
W czasie tegorocznego Święta Niepodległości w Lublinie uhonorowano bohaterów przelewających krew w obronie Ojczyzny. Wieńcami uczczono Pomnik Zaporczyków, czyli żołnierzy mjr. Henryka Dekutowskiego „Zapory”, tablicę poświęconą ofiarom więzienia na Zamku Lubelskim oraz Obrońcom Lwowa. Kilka dni wcześniej na skwerze przy zbiegu ulic Głębokiej i Wiercieńskiego odsłonięto tablicę upamiętniającą postać mjr. Leonarda Zub-Zdanowicza, ps. „Ząb”, cichociemnego, żołnierza AK i NSZ, uczestnika walk z Niemcami i działań przeciwko grupom rabunkowym oraz oddziałom komunistycznym na Lubelszczyźnie w latach 1943-1944.
Ogromne rzesze mieszkańców Lublina i województwa lubelskiego uczestniczyły w dzisiejszych obchodach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Msza św. w intencji Ojczyzny sprawowana w archikatedrze pod przewodnictwem metropolity lubelskiego, uroczystość z ceremoniałem wojskowym na placu Zamkowym oraz poświęcenie Masztu Niepodległości, na którym załopotała flaga narodowa o powierzchni 50 metrów kwadratowych – stanowiły kulminację trwających od początku roku lubelskich obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
W pamiętnym 1918 roku Lublin przeszedł do historii głównie za sprawą dwóch wydarzeń, do których nawiązywały liczne imprezy, konferencje i uroczystości w czasie całorocznych obchodów rocznicowych. Tu 7 listopada 1918 roku powstał pierwszy tymczasowy rząd Polski, a Lublin na kilka dni stał się jej nieformalną stolicą. Rząd Ludowy Republiki Polskiej tworzyli głównie działacze lewicowych ugrupowań niepodległościowych z socjalistą Ignacym Daszyńskim jako premierem, który po kilku dniach złożył dymisję na ręce Józefa Piłsudskiego. Właśnie do tego epizodu i „postępowego” programu lewicowego gabinetu w szeregu wydarzeń naukowych i kulturalnych nawiązywało środowisko znanego z socjalistycznych tradycji Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej.
Znacznie bardziej brzemienne w skutkach było powołanie w Lublinie w 1918 roku pierwszego uniwersytetu niepodległej Polski – Uniwersytetu Lubelskiego (późniejszego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego), który w czasie swojej 100-letniej działalności wywarł ogromny wpływ na formację polskiego duchowieństwa i inteligencji katolickiej, a w konsekwencji na dzisiejsze oblicze Polski. Program jubileuszu był bardzo bogaty i objął ponad 20 wydarzeń o charakterze religijnym, naukowym i kulturalnym.

