W Polsce dramatycznie brakuje pielęgniarek. A to wpływa na jakość ochrony zdrowia w naszym kraju. Siostry są przeciążone, często pracują na kilku etatach. Średni wiek w tej grupie zawodowej to około 50 lat.
Jest to niebezpieczne zjawisko, zwłaszcza dla chorych. Zawód pielęgniarki jest zawodem zaufania społecznego, to odpowiedzialna i ciężka praca. – Wiele moich koleżanek dorabia na dodatkowych etatach, żeby móc po prostu godziwie żyć. Pielęgniarki podobnie jak duża część społeczeństwa mają rodziny, spłacają kredyty. Nasza praca jest bardzo wymagająca, a nasze przepracowanie ma realny wpływ na jakość naszej opieki nad pacjentami – mówi „Naszemu Dziennikowi” pani Małgorzata, pielęgniarka z jednego z warszawskich szpitali.
Dlaczego pielęgniarki pracują tak dużo? Po pierwsze, płace. Okazuje się, że nie wszystkie pielęgniarki otrzymały podwyżki. – Około 30 procent pielęgniarek nie dostało podwyżek. Dostały tylko te, które pracują w placówkach mających umowę z NFZ – tłumaczy Beata Baliszewska, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Katolickich Polskich. – Zarobki są cały czas za niskie. Studia pielęgniarskie są trudne, wymagające, a praca również ciężka i odpowiedzialna. Od pielęgniarek wymagane jest systematyczne dokształcanie, podnoszenie kwalifikacji, dyspozycyjności, natomiast wynagrodzenie, mimo że zostało podniesione, nadal jest nieadekwatne do pracy – dodaje nasza rozmówczyni. – Praca w kilku miejscach, na kilku etatach powoduje zmęczenie, frustrację, wypalenie zawodowe, a przede wszystkim może zagrażać zdrowiu i życiu pacjentów, ponieważ może to prowadzić do nieumyślnych błędów i niższej jakości świadczenia usług – przyznaje pielęgniarka.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

