Uchwalona wczoraj nowelizacja przewiduje możliwość powrotu do pracy ponad dwudziestu sędziów, którzy przeszli na sędziowską emeryturę, a także to, że Małgorzata Gersdorf będzie nadal I prezesem Sądu Najwyższego.
– Ustawa, która jest przedmiotem nowelizacji, jest zgodna z polską Konstytucją, jest zgodna ze standardami europejskimi i mieści się w tych wszystkich założeniach, które mają na celu reformę polskiego sądownictwa – stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podczas debaty sejmowej nad projektem nowelizacji, odrzucając zarzuty opozycji. – Ale jednocześnie nasz rząd, nasze środowisko, środowisko „dobrej zmiany”, konsekwentnie podkreślało, że jesteśmy w UE, szanujemy jej reguły i szanujemy jej zasady – zaznaczył Ziobro.
Nowelizacja przygotowana została w kontekście postanowienia zabezpieczającego TSUE. – My zapowiedzieliśmy, że będziemy respektowali rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości, również postanowienia zabezpieczające. Mówiliśmy, że nie jest możliwe jego wprowadzenie w życie bez nowelizacji ustawy – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Marek Ast (PiS), reprezentant wnioskodawców nowelizacji. – Projekt jest realizacją tych zaleceń zabezpieczających. Oczywiście pewnie idzie trochę dalej. W zasadzie my już w tym momencie rozstrzygamy, realizujemy zastrzeżenia Komisji Europejskiej i poddajemy tych sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku, wyłącznie reżimowi starej ustawy o Sądzie Najwyższym – wskazuje poseł.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

