logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Potrzeba skuteczności państwa

Wtorek, 27 listopada 2018 (21:57)

Aktualizacja: Środa, 28 listopada 2018 (08:27)

Z posłem Tomaszem Rzymkowskim (Kukiz'15), wiceprzewodniczącym sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Były szef KNF Marek C. został zatrzymany przez CBA i zeznaje w katowickiej prokuraturze. Czy wobec działań państwa komisja śledcza w sprawie rozmowy Leszka Czarneckiego z byłym szefem KNF w sprawie KNF jest potrzebna?

– Potrzebne są szeroko zakrojone działania służb i to widzimy. Mamy dzisiaj nie tylko przesłuchanie byłego przewodniczącego KNF Marka C. w Katowicach, ale z informacji prasowych wiemy też, że może usłyszeć dwa zarzuty korupcyjne. Zgodnie z ustawą komisja śledcza powinna być powołana w sytuacji, kiedy inne organy państwa nie działają sprawnie czy też zawodzą, tzn. nie wypełniają ciążących na nich, prawem przypisanych obowiązków. Natomiast w tym przypadku mamy działania prowadzone – można powiedzieć – na gorąco. Stąd też moja wątpliwość, czy w tej sytuacji, kiedy organy państwa dopiero zaczęły działać, powoływanie komisji śledczej w tej sprawie jest zasadne. Inną rzeczą jest kwestia czasu, tzn. patrząc na funkcjonowanie innych komisji śledczych, widzimy, że potrzebują one co najmniej roku spokojnej pracy, tymczasem do końca pozostał mniej niż rok. Stąd też pytanie o zasadność powoływania w tej chwili takiej komisji. Żeby była jasność – jestem gorącym orędownikiem wyjaśnienia tej sprawy, wskazania i ukarania osób, które dopuściły się czynu zabronionego. Natomiast nie wiem, czy powołanie komisji śledczej w tej chwili nie jest pomysłem bardziej podyktowanym bieżącą sytuacją polityczną i chęcią – mówiąc brutalnie – zyskania kapitału politycznego niż intencją wyjaśnienia tej sprawy.

Obóz rządzący też nie widzi takiej potrzeby, twierdząc, że organy państwa zadziałały prawidłowo. W tej sytuacji będzie chyba trudno powołać komisję śledczą?

– Arytmetyka sejmowa pokazuje, że taka komisja raczej nie powstanie, przede wszystkim z uwagi na brak poparcia ze strony Prawa i Sprawiedliwości, kto ma większość, decyduje o wszystkim, co się dzieje w VIII kadencji Sejmu. Stąd próba powołania komisji śledczej jest tylko i wyłącznie zagrywką PR-owską Platformy.

Dotychczasowe komisje śledcze nie do końca były skuteczne…

– Nie do końca, wystarczy tylko wspomnieć pierwszą głośną aferę Rywina, która znalazła finał przed sejmową komisją śledczą i Lew Rywin odbył karę więzienia. Kolejne komisje śledcze też składały wnioski do prokuratury i część osób słyszało zarzuty i zostało skazane na różne sankcje. Komisja śledcza ds. Amber Gold, której jestem członkiem, skierowała ponad 20 zawiadomień do prokuratury i teraz jest już rolą organów ścigania w sposób właściwy zebrać materiał dowodowy i przedstawić podejrzanym zarzuty i przed sądem je obronić.

Nowy szef KNF Jacek Jastrzębski mówi, że jego celem jest, aby polski nadzór finansowy był nowoczesny, transparentny, profesjonalny oraz nastawiony na ochronę bezpieczeństwa klientów i inwestorów, zwłaszcza tych indywidualnych. Czy to znaczy, że tego do tej pory nie było?

– Moim zdaniem, jest to przesłanie medialne, które ma na celu uspokoić sytuację na rynku kapitałowym. Nie jest to wielkie odkrycie, nie jest to przewrót kopernikański w KNF, ale jest to jasne przesłanie, wysłanie jednoznacznego sygnału do inwestorów, aby nie martwili się o swoje środki finansowe, ale nadal swoje pieniądze lokowali na polskim rynku kapitałowym. Dodam może, że nie chodzi tu tylko o sektor bankowy, ale o cały sektor finansowy. To są przecież również ubezpieczenia, to są fundusze inwestycyjne, to są też wszelakie produkty finansowe, które zgodnie z prawem funkcjonują na tym rynku nadzorowanym przez KNF.

Jak ocenia Pan stan tego rynku finansowego w Polsce. Czy sprawa KNF podkopuje zaufanie klientów do systemu nadzoru? 

– Najlepszym parametrem są tutaj wskaźniki giełdowe. Nie widać jakichś gwałtownych zmian na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Oczywiście były zmiany na niekorzyść, ale nie były one na tyle istotne, żeby powiedzieć, iż sytuacja, o której rozmawiamy, odbiła się większą czkawką. Sytuacja jest stabilna, ale wymaga wyjaśnienia, tak aby gwarancja i rękojmia polskich organów, które i regulują rynek, i nadzorują rynek kapitałowy, nie budziły żadnej wątpliwości, tak jak to miało miejsce do tej pory.

Jak zatem wzmocnić zaufanie społeczeństwa do KNF i w ogóle instytucji państwa. Czy przyjęta przez Sejm ustawa o wzmocnieniu nadzoru nad rynkiem finansowym jest wystarczającą rękojmią?

– Przede wszystkim potrzebujemy szybkich i sprawnych działań organów ścigania, a wszystko po to, aby ewentualni przestępcy czy osoby, które myślą o popełnieniu czynu zabronionego, miały świadomość szybkości skutecznych działań państwa i nieuchronności kary w tym zakresie. Jeśli przestępca będzie miał świadomość, że kara go nie ominie, dwa razy się zastanowi, zanim popełni czyn zabroniony.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl