logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Śmieje się pan w twarz bohaterom

Niedziela, 16 grudnia 2018 (12:31)

Aktualizacja: Niedziela, 16 grudnia 2018 (12:31)

List otwarty górników kopalni „Wujek” do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego

W związku z przywróceniem nazw ulic komunistycznych notabli w stolicy, górnicy z kopalni „Wujek” wystosowali list otwarty do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Wskazują w nim, że ze stolicy zniknęła m.in. ulica Bohaterów z Kopalni „Wujek”.

„Po blisko trzech dekadach wolnej Polski, w roku stulecia odzyskania Niepodległości, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, śmieje się Pan w twarz Bohaterom” – piszą do Rafała Trzaskowskiego Krzysztof Pluszczyk i Stanisław Płatek.

 

A oto pełna treść listu.

 


 

 

Katowice, 14 grudnia 2018 r.

 

Rafał Trzaskowski

Prezydent Warszawy

 

Szanowny Panie

W przededniu 37. rocznicy strajku i pacyfikacji kopalni „Wujek” z przykrością przyjęliśmy informację, że z mapy stolicy znika ulica Bohaterów z Kopalni „Wujek”. Dziewięciu Bohaterów, naszych kolegów, z którymi razem pracowaliśmy i strajkowaliśmy: Józef Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Joachim Gnida, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk, Zenon Zając – oddali życie, ponieważ odważyli się stanąć po stronie dobra, w obronie ludzkiej godności, wolności i solidarności.

Dzięki Nim oraz dziesiątkom innych, którzy zginęli w latach 80., żyjemy dziś w wolnym kraju. Jeżeli oni są Bohaterami, to kim są przywróceni przez Pana patroni ulic, przedstawiciele komunistycznego reżimu? Również są bohaterami, godnymi tego, by patronować ulicom Warszawy?

„Solidarność” była w latach 80. nie tylko związkiem zawodowym, była również milionowym ruchem, który dał Polakom nadzieję, że w naszym kraju będzie można coś zmienić na lepsze. Nasza nadzieja, nasza namiastka wolności, zostały zdeptane 13 grudnia 1981 r. Komuniści wypowiedzieli Polakom wojnę, by zachować synekury, by ramię w ramię z Sowietami rządzić tym krajem. Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak i reszta, chcieli pozbawić nas wspomnianej nadziei. W imię swoich interesów komuniści internowali, skazywali, wsadzali do więzień, wyrzucali na emigrację, zabijali. Jakie prawo pozwala, byśmy dziś uważali ich za godnych patronowaniu ulic stolicy, która w 1944 roku pokazała, jak bardzo jej mieszkańcy kochają wolność?! Przez Pańską decyzję żyjemy w schizofrenii historycznej.

Walka polityczna przysłoniła Panu zdrowy rozsądek.

Po blisko trzech dekadach wolnej Polski, w roku stulecia odzyskania Niepodległości, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, śmieje się Pan w twarz Bohaterom. Jest to haniebne postępowanie, które jest nie tylko niezrozumiałe, ale również podłe.

 

Z poważaniem

Krzysztof Pluszczyk, Przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK „Wujek” w Katowicach Poległych 16.12.1981

 
Stanisław Płatek, Przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Więźniów Politycznych Okresu Stanu Wojennego

                

JG

NaszDziennik.pl