logo
logo

Prawo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Batalia o prawdę

Czwartek, 27 grudnia 2018 (02:33)

Wyrok Trybunału w Karlsruhe blokujący właściwe przeprosiny za „polskie obozy zagłady” krytykują niemieccy prawnicy.

– Najwybitniejsze autorytety niemieckiego świata prawniczego krytykują ten wyrok – mówi „Naszemu Dziennikowi” mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra. Prawnik dodaje, że niemieccy profesorowie wskazują, że łamie on niemieckie prawo.

Niedawno Trybunał w Karlsruhe uznał, że niemiecka telewizja ZDF nie musi przepraszać w formie przewidzianej przez polski sąd za określenie „polskie obozy zagłady”. Domagał się tego więzień niemieckich obozów KL Auschwitz i KL Birkenau Karol Tendera, reprezentowany przez Patria Nostra.

– Prawnicy nie rozumieją tego wyroku, przedstawiając poważne argumenty prawne – mówi nam Przemysław Gałązka z Patria Nostra. Dodaje, że w tej sprawie padają argumenty, że ten wyrok stanowi „zagrożenie dla całej Unii, a nie tylko dla relacji polsko-niemieckich, ponieważ chodzi tutaj o uznawanie wzajemnych orzeczeń”. Patria Nostra w swoim komunikacie podkreśla, że „orzeczenie niemieckiego Trybunału dewastuje system wzajemnego uznawania wyroków w krajach UE”.

Jak wskazuje Patria Nostra, niemiecki profesor prawa Burkhard Hess stwierdził, że „zgodnie z dobrze ugruntowanymi zasadami uznawania orzeczeń należy zastąpić sentencję wyroku zagranicznego formułą mu bliską. Ta pozytywna opcja została całkowicie pominięta w orzeczeniu FTS. W związku z tym zastanawiam się, dlaczego FTS po prostu nie uznał wykonalności wyroku polskiego sądu”.

Wykorzystując te opinie, Obara planuje zorganizować w Niemczech konferencję naukową dotyczącą prawnych aspektów tej sprawy. – Mogę zapewnić, że uzyskałem już dla mojej inicjatywy znaczące poparcie w niemieckim świecie naukowym – stwierdza Obara.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik