logo
logo

PODATKI

zdjęcie

Dzięki przekazanym funduszom mógł powstać film fabularny pt. „zerwany kłos” Zdjęcie: www.zerwanyklos.pl / -

Podaruj 1 procent

Sobota, 5 stycznia 2019 (12:41)

Już kolejny raz osoby, które rozliczają się z urzędem skarbowym, mogą przekazać 1 proc. podatku dochodowego na organizację pożytku publicznego.

Polacy lubią pomagać! Z roku na rok wzrasta liczba osób, które decydują się na przekazanie 1 proc. podatku dochodowego na organizację pożytku publicznego. Kiedy to rozwiązanie debiutowało w polskim systemie podatkowym, na skorzystanie z niego zdecydowało się jedynie 80 tys. osób. Jak wiele się w Polsce zmieniło od tego czasu, najlepiej dowodzi fakt, że składając w urzędzie skarbowym swoją deklarację podatkową za rok 2017, aż 14,1 mln podatników zdecydowało się na ten ruch! Rok wcześniej swój 1 proc. podatku przekazało 13,6 mln podatników. I tylko dzięki deklaracjom podatkowym za rok 2017 na konta Organizacji Pożytku Publicznego trafiło łącznie 761,3 mln zł.

– Warto pomagać. Wiele z tych organizacji robi bardzo dużo dobrego. Codziennie wykonują tytaniczną pracę, aby nasze lokalne społeczności albo nasz kraj zmieniały się na lepsze. To dla nich bardzo duża pomoc, która nic nas nie kosztuje – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Jacek Kotula, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego.

Na przekazaniu 1 proc. podatku dochodowego organizacjom pożytku publicznego nie tracimy nic. Są to pieniądze, które i tak musimy odprowadzić, lecz zamiast do budżetu państwa trafią one na konto jednej z organizacji. W zeszłym roku mogliśmy przekazać 1 proc. na 1 z 9 tys. podmiotów posiadających ten status.

To właśnie dzięki wsparciu tysięcy osób udało się zrealizować tak wielkie dzieła, jak powstanie filmu o polskiej wielkiej świętej Karolinie Kózkównie – „Zerwany kłos”. Film ten trafił do kin w 2016 r. i był wotum wdzięczności Opatrzności Bożej za wizytę Papieża Franciszka w naszym kraju oraz za zorganizowanie przez Kraków Światowych Dni Młodzieży. Co godne podkreślenia, film został zrealizowany przez studentów, absolwentów i przyjaciół Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. A więc osoby, dla których kino jest pasją. Trud zorganizowania i wyreżyserowania dzieła wziął na siebie absolwent uczelni Witold Ludwig, a wsparli go zawodowi aktorzy, m.in. Mirosława Marcheluk, Ryszard Mróz czy Dariusz Kowalski.

Studenci zrealizowali też spektakl „Brat naszego Boga” opowiadający o życiu jednego z największych polskich świętych – Brata Alberta Chmielowskiego. Oparty na dramacie Karola Wojtyły spektakl był wystawiany w wielu miejscach w kraju. Otrzymał także II nagrodę na 30. Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów w Niepokalanowie.

I to właśnie sukces tego spektaklu był impulsem do zrealizowania jeszcze jednego dzieła. Trwają prace nad filmem „Nędzarz i Madame” o św. Bracie Albercie Chmielowskim. Ponownie odpowiedzialność za wyreżyserowanie dzieła wziął na siebie Witold Ludwig.

Jacek Kotula nie ma wątpliwości, że wspieranie pasji młodych ludzi jest najlepszą inwestycją w przyszłość naszej Ojczyzny. – To by się nie udało, gdyby nie wspieranie wspaniałej młodzieży. Młodych ludzi, którzy żyją po to, aby poświęcać się innym. Wystarczy raz pojechać do Torunia i przez krótką chwilę pobyć w Radiu Maryja, Telewizji Trwam i WSKSiM, żeby przekonać się, że ci ludzie mają w sobie wiele pasji – stwierdza Kotula.

Ale to nie jedyne inicjatywy realizowane dzięki wsparciu Polaków. W całym kraju organizowane są warsztaty medialne, w których udział bierze tysiące młodych ludzi. Kolejnym wielkim dziełem jest powstające w Toruniu Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Będzie to wyjątkowe miejsce, bo tam będziemy mogli zobaczyć Polskę oczami naszego najwybitniejszego rodaka – św. Jana Pawła II.

Przekazanie 1 proc. podatku na Fundację Nasza Przyszłość jest bardzo proste. W odpowiednie pola w deklaracji podatkowej należy wpisać jej KRS – 0000091141 oraz kwotę 1 proc. podatku. Wystarczy tak niewiele z naszej strony, aby zrobić tak dużo.


Przekaż 1 proc. swojego podatku na rzecz Fundacji Nasza Przyszłość – numer KRS 0000091141.

Rafał Stefaniuk

Nasz Dziennik