logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Ruiny po ludobójstwie

Wtorek, 12 lutego 2019 (03:00)

Władze Działdowa szukają funduszy na remont budynku dawnego obozu KL Soldau

Niszczeje miejsce zagłady polskiego ziemiaństwa i duchowieństwa. – Stan na dzień dzisiejszy tego budynku to ruina – ubolewa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Andrzej Rutecki, wiceprezes Stowarzyszenia Odnowy Chrześcijańskiej „Pamięć i Tożsamość” w Działdowie. Utworzone kilka lat temu stowarzyszenie wzięło sobie m.in. za cel uratowanie pozostałości dawnego niemieckiego obozu koncentracyjnego i krzewienie pamięci o jego ponurej historii i ofiarach zamordowanych przez okupantów.

– Gmach jest w ruinie, w tej chwili zapadła się środkowa część głównego budynku – mówi „Naszemu Dziennikowi” dr Anna Jagodzińska z IPN.

Aktualnie projekt remontu wpłynął zgodnie z wymogami do wojewódzkiego konserwatora zabytków w Olsztynie, ponieważ budynek dawnych carskich koszar, a podczas II wojny światowej niemieckiego obozu, znajdujący się przy ulicy Grunwaldzkiej jest wpisany do rejestru zabytków.

Jak informuje nas rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie Bartłomiej Skrago, do tego urzędu wpłynął wniosek dotyczący prac remontowych obiektu w Działdowie w listopadzie zeszłego roku. Po spotkaniu w połowie stycznia z konserwatorem zabytków uznano, że ma on zostać uzupełniony o program prac konserwatorskich i projekt stolarki. Skrago dodaje, że uzupełnienie projektu właśnie wpłynęło do urzędu.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik