logo
logo

Zdjęcie: https://rzeszow.ipn.gov.pl// Inne

Nauka historii przez zabawę

Wtorek, 12 lutego 2019 (22:16)

Z Maciejem Rędziniakiem, historykiem z Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Jaką ofertę na ferie, które w poniedziałek rozpoczęły się na Podkarpaciu, przygotował rzeszowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej?

– Staramy się za każdym razem przygotowywać ciekawy, zróżnicowany program dostosowany dla dzieci, młodzieży – również starszej młodzieży. Chcemy zachęcić różne grupy wiekowe, które nas odwiedzają, do zapoznania się i później już samodzielnie do pogłębiania wiedzy o wydarzeniach z najnowszej historii Polski. Już 14, a później także 22 lutego w ramach „Zabawy z historią” dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów organizujemy turniej edukacyjnych gier planszowych związanych z historią opracowanych przez IPN. Do wyboru mamy kilkanaście gier dostosowanych do wieku. Mamy też ofertę, począwszy od gier, poprzez kolorowanki czy puzzle o tematyce historycznej polegające na ułożeniu słów hymnu czy herbu Polski, aż po wystawy dla dzieci z zerówki czy I klasy szkoły podstawowej. Będą też nagrody. Oferta jest zatem szeroka i nawet jeśli z dziećmi przyjdą rodzice, to oni również będą mieli zajęcie. Ponadto w naszej ofercie znajdują się wykłady i warsztaty pn. „Symbole naszej historii” poświęcone symbolom narodowym i różnym zagadnieniom historycznym. Z kolei 14 lutego odbędą się też warsztaty pod kierunkiem psychologa pt. „Jak przygotować i przeprowadzić nagranie ze »świadkiem historii«”?. Warsztaty te mogą być pomocne dla osób, które zdecydują się na udział w projekcie Świadek Historii – regionalnym odpowiedniku przyznawanej od 2002 r. przez IPN statuetki Kustosza Pamięci za aktywny udział w upamiętnianiu historii Narodu Polskiego z lat 1939-1989, a także za działalność publiczną zbieżną z ustawowymi celami Instytutu. Projekt ten ma na celu odnajdywanie i nagradzanie lokalnych bohaterów polskiej wolności, którzy swoimi działaniami wspierają IPN w kreowaniu edukacji historycznej.

Będą też zajęcia w plenerze…

– Spacery historyczne po Rzeszowie to już pewna tradycja Ferii z IPN. W tym roku będzie to Spacer Szlakiem płk. Leopolda Lisa-Kuli, na który zapraszamy 18 lutego o godz. 10.00. Spacer zostanie poprzedzony krótkim wykładem historyka poświęconym bardzo młodemu adiutantowi Marszałka Józefa Piłsudskiego, uczestnikowi walk o niepodległość Polski. Następnie odwiedzimy wszystkie najważniejsze miejsca w Rzeszowie, gdzie przebywał Leopold Lis-Kula. Przed jego pomnikiem oddamy też hołd patriocie i jednemu z najbardziej utalentowanych polskich oficerów, który swą żołnierską drogę rozpoczął w rzeszowskim Związku Strzeleckim „Strzelec”. Tematem kolejnego spaceru po Rzeszowie – tym razem raczej dla starszych uczniów gimnazjum, liceum, ewentualnie studentów, a może też dla rodziców – będą Tajemnice Zamku Lubomirskich w Rzeszowie, podczas którego zapoznamy się z historią obiektu, ale też z historią Żołnierzy Wyklętych. Warto bowiem wiedzieć, że rzeszowski zamek – dzisiejsza siedziba sądu – to w przeszłości miejsce tragiczne. W okresie niemieckiej okupacji mieściło się tu więzienie, a od sierpnia 1944 do 1981 roku komunistyczna katownia, gdzie więziono i mordowano polskich patriotów, bohaterów naszej wolności. Uczestnicy spaceru zobaczą też celę, miejsce pamięci, gdzie są tablice pamiątkowe poświęcone Polakom więzionym tam w okresie stalinowskim. Będzie to też okazja do zapoznania się z historią rzeszowskiego podziemia niepodległościowego, Armii Krajowej, Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.

Co zrobić, aby wziąć udział w zajęciach przygotowanych przez rzeszowski oddział IPN?

– Najlepiej do nas zadzwonić pod nr telefonu 17 860 60 54 lub 17 667 30 32 i tam można uzyskać szczegółowe informacje dotyczące udziału w zajęciach. Zawsze jest możliwość dołączenia do zorganizowanej grupy oraz udziału w zajęciach otwartych, jak np. spacery po Rzeszowie czy zwiedzanie zamku. Nawet zgłoszenie dzień wcześniej wystarczy, żeby wziąć udział w zajęciach. Jeśli chętnych będzie zbyt dużo, to zorganizujemy dodatkowe zajęcia. Wszystkie zajęcia są bezpłatne. Oferta jest oczywiście przykładowa, ale w razie potrzeby jesteśmy otwarci, by ją poszerzyć o inne interesujące tematy.  

Rokrocznie historycy rzeszowskiego oddziału IPN przygotowywali ofertę dla uczniów odpoczywających w Bieszczadach, w ośrodku rzeszowskiej Caritas w Myczkowcach. Czy w tym roku będzie podobnie?

– Z przyczyn technicznych w tym roku nie będzie ferii zimowych w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym Caritas w Myczkowcach. Chodzi o to, że w obiekcie trwa remont m.in. kuchni oraz sali wykładowej, gdzie wcześniej odbywały się zajęcia. Mam jednak nadzieję, że zarówno podczas tegorocznych wakacji, jak też przyszłorocznych ferii zimowych dzieci i młodzież znów zawitają do tego miejsca, a my jesteśmy otwarci, bo doświadczenia z tej formy zajęć edukacyjnych związanych z tematyką historyczną są bardzo dobre.

Jak sprawdza się taki pomysł organizowania wypoczynku dzieciom i młodzieży?

– „Ferie z IPN” organizujemy już po raz 12. i to, że wciąż to robimy, jest najlepszą rekomendacją i dowodem, że taka forma nauki historii przez zabawę czy odwiedzanie miejsc związanych z naszą starszą i najnowszą historią się sprawdza i jest potrzebna. Jest to – myślę – ciekawa forma spędzenia wolnego czasu, a jednocześnie możliwość zapoznania się w ciekawej, nieco innej niż w szkole, formie z wydarzeniami i bohaterami naszej polskiej historii. Inicjatywa, żeby uczestniczyć w takich zajęciach, wyszła od samej młodzieży, a w przypadku dzieci ważną rolę odgrywają tu rodzice czy dziadkowie, którzy często przyprowadzają do nas swoje dzieci. Zainteresowanie jest spore. W tym roku już w styczniu były pierwsze telefony, np. z osiedlowych domów kultury, które w czasie ferii zimowych organizują półkolonie, a więc zaproszenia są i zainteresowanie tą formą edukacji też. Dodam może, że – jak w przypadku Myczkowiec – jesteśmy gotowi z naszą ofertą, z grami, rysowankami, warsztatami, wyjechać w teren na obszarze woj. podkarpackiego, np. do domów czy centrów kultury, wystarczy tylko odpowiednio wcześniej nas zaprosić. W takich spotkaniach, zajęciach bierze udział od kilkunastu do kilkudziesięciu osób, ale nawet jeśli ze względu np. na niesprzyjającą aurę przyjdzie tylko jedna osoba, to nie odmówimy.

Dziękuję za rozmowę.

     

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl