logo
logo

Warszawa

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Przepis na zdrowie

Sobota, 23 marca 2019 (03:21)

Jak wrócić do pełni sił – radziła dr Joanna Barczyńska w trakcie prezentacji kwietniowego numeru miesięcznika „Szlachetne Zdrowie”.

 

Spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem Czytelników. W księgarni „Naszego Dziennika” zgromadziło się wiele osób zainteresowanych drugim już numerem „Szlachetnego Zdrowia”. Kupowały miesięcznik dla siebie i dla przyjaciół. – Cieszę się, że kontynuują państwo z nami podróż ku zdrowiu – powitała zebranych Anna Zalech, redaktor naczelny pisma.

Nowy miesięcznik, tym razem w wiosennej odsłonie, przedstawiła redaktor Monika M. Zając. Z entuzjazmem zapewniała, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. – Piszemy o rewelacyjnej aktywności, jaką jest jazda na rowerze, zachęcamy także do przeczytania świadectwa pani Barbary Kokotowskiej, która opowiada o swojej leczniczej przygodzie z dietą dr Ewy Dąbrowskiej – zachęcała.

Mnóstwo cennych przepisów

Uwaga! W tym numerze jest też mnóstwo porad na smaczne i zdrowe dania. Redaktor Zając polecała przepisy na proste dania, które podaje s. Teresa Pachnik. – Z kolei w cyklu „Koszyk pełen zdrowia” prezentujemy wartości odżywcze marchewki. Podajemy też, co można zrobić z tego warzywa. Piszemy także o tym, jak przygotować zdrowe domowe słodycze – podkreśliła Monika M. Zając. Ze „Szlachetnego Zdrowia” dowiemy się też, jak przygotować syrop przeciwinfekcyjny. – Na łamach kwietniowego miesięcznika Zbigniew T. Nowak, ceniony znawca i popularyzator wiedzy z zakresu apiterapii, ziołolecznictwa i zdrowej diety, podaje przepis na syrop z sosny. Zróbmy go i nie chorujmy – zachęcała redaktor Anna Zalech.

Prezentacji drugiego numeru towarzyszył wykład dr Joanny Barczyńskiej, kardiologa i specjalisty chorób wewnętrznych „Żywienie a choroby układu krążenia. Jak o zdrowie dbają Polacy”. Specjalistka przedstawiła szereg uwag i praktycznych porad dotyczących prawidłowej diety przy chorobach układu krążenia. Doktor Barczyńska mówiła o badaniach, które pokazują zależności między tym, jak się odżywiamy, a chorobami, na które zapadamy.

Kardiolog opowiadała też o własnej drodze do odkrycia, że leczy nie tylko farmakologia, ale także odpowiednia dieta. – Z biegiem lat moja myśl była taka, by nie dopuścić do tego, żeby pacjenci, którzy do mnie przychodzą, otrzymywali ciągle kolejne tabletki, ale by ten proces jakoś zatrzymać – mówiła. W ten sposób trafiła na badania m.in. prof. Campbella, który zaleca spożywanie nieprzetworzonych produktów roślinnych. Nie tylko hamują one procesy miażdżycowe, ale je cofają. Są też wsparciem w walce z chorobami nowotworowymi. – Każdy pacjent oczywiście szuka swojej drogi. Dieta jest dostosowana do indywidualnych potrzeb, ale jej sens dla wszystkich jest taki sam: spożywamy nieprzetworzone produkty roślinne – wyjaśniała dr Barczyńska.

Ważne porady

Prelegentka tłumaczyła również podstawowe zasady diety warzywno-owocowej. Zanim zaczniemy ją stosować, skonsultujmy się z naszym lekarzem. – Główne źródło białka to rośliny strączkowe, orzechy, pestki oraz kasze – wyliczała. Zalecała także spożywanie kiszonek, zielonych części roślin i warzyw kapustnych. Z owoców najlepsze dla nas są drobnopestkowce: jagody, maliny, wiśnie, borówki, bo działają przeciwzapalnie. Ważne jest też stosowanie różnych przypraw, które stymulują metabolizm, takich jak kminek, majeranek czy kurkuma. Doktor Barczyńska radzi pić tylko niesłodzone napoje – wodę i herbatki ziołowe, np. z dziurawca czy kopru włoskiego. – Oczywiście nieodzowna jest aktywność fizyczna: minimum 150 minut tygodniowo, w zależności od stanu zdrowia i kondycji – tłumaczyła.

Wykład spotkał się z żywym zainteresowaniem Czytelników. Z sali padło mnóstwo pytań, wywiązała się gorąca dyskusja. Pan Andrzej z Warszawy w imieniu zgromadzonych podziękował za cenne porady. – Trzeba pamiętać, że człowiek jest istotną złożoną i musi mieć na uwadze swój rozwój i psychiczny, i fizyczny – mówił. – Cieszę się, że jest taki miesięcznik w Polsce, który zwraca na to uwagę. Wypełni niszę, która jest na rynku. To pismo zasługuje na taki społeczny kolportaż – powiedział, zachęcając zebranych, by zaangażowali się w rozpowszechnianie nowego magazynu.

To dla nas ważne

Na pani Alicji wykład dr Barczyńskiej zrobił ogromne wrażenie. – Bardzo ciekawy, usystematyzował wiedzę, którą już miałam, ale też dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, np. tego, że nie można prażyć orzechów czy pestek i że zalecane jest jedzenie pestek dyni, które działają przeciwdepresyjnie – dzieli się refleksją nasza rozmówczyni.

Pan Bolesław przyjechał na prezentację kwietniowego „Szlachetnego Zdrowia” aż ze Skierniewic. O diecie warzywno-owocowej usłyszał przed ponad dwudziestu laty. Od tego czasu stosował ją wraz z małżonką kilkukrotnie. – Pomogła bez dwóch zdań – zaznacza. – Teraz znowu okazało się, że mam duże zmiany miażdżycowe, przywiozłem ze sobą wyniki badań. Zamierzam skonsultować je z panią doktor. Tutaj też wysłuchałem wspaniałych porad. Jestem wdzięczny szczególnie za te związane z przygotowaniem potraw, a także za informacje o suplementowaniu tej diety witaminą B12 – mówi nam pan Bolesław. Prosi, żeby koniecznie napisać, że cenne dla niego są wszelkie wiadomości zawarte w nowym miesięczniku i w dodatkach zdrowotnych „Naszego Dziennika”. Trwająca niemal półtorej godziny prelekcja spotkała się także z życzliwym przyjęciem pani Wiesławy i pani Sylwii. Po wykładzie obie ustawiły się w długiej kolejce do dr Barczyńskiej, by osobiście podziękować za spotkanie. – Zapoznałyśmy się już z zasadami postu warzywno-owocowego. Staramy się wcielać je w życie. Ograniczamy też jedzenie mięsa, wędlin, więcej się ruszamy – mówią Czytelniczki. – Co ciekawe, wcale nie czujemy zmęczenia czy utraty sił, ale właśnie mamy dobre samopoczucie. Aż chce się pracować przy 80 krzakach róż, które obrabiamy, bo jesteśmy zapalonymi działkowiczkami – mówiła pani Wiesława. – Z pewnością sięgniemy po lekturę „Szlachetnego Zdrowia” w okolicznościach budzącej się właśnie do życia przyrody – dodały nasze rozmówczynie.

Aneta Przysiężniuk-Parys

Nasz Dziennik