logo
logo

SZKOCJA

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Knebel na prawdę

Czwartek, 28 marca 2019 (03:01)

Szkocki Episkopat ostrzega przed próbami kwalifikacji katolickiej nauki moralnej jako„mowy nienawiści”.

Szkocki rząd prowadzi konsultacje społeczne na temat rozszerzenia katalogu tzw. przestępstw z nienawiści. W tej sprawie zainterweniował tamtejszy Episkopat, przestrzegając, że przygotowywane przez władze prawo dotyczące tak zwanej mowy nienawiści nie może dotyczyć wyrażania katolickiej nauki na temat rodziny, małżeństwa i płciowości. – Musimy się przed tym chronić i zapewnić ochronę wolności słowa, myśli, sumienia i religii – podkreśla Anthony Horan, dyrektor katolickiego biura parlamentarnego.

W ramach rządowych konsultacji na temat ustawodawstwa dotyczącego przestępstw z nienawiści szkocki Kościół katolicki zwrócił uwagę, że definicja „nienawiści” stała się otwarta na nadużycia. Dlatego rodzą się uzasadnione obawy, że wyrażanie katolickich poglądów np. na temat małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety czy ludzkiej płciowości może zostać uznane za nielegalne. „Podstawowe prawo do wolności wypowiedzi i prawo jednostki do posiadania i wyrażania opinii, nawet jeśli są przez niektórych uważane za kontrowersyjne lub niepożądane, muszą zostać utrzymane” – czytamy w stanowisku księży biskupów.

Pracujący w Szkocji ks. Piotr Rytel z Inverness zwraca uwagę, że głos szkockich biskupów jest bardzo ważny. – Kościół w Szkocji ostrzega, że katolicka nauka o małżeństwie, rodzinie i aborcji może stać się przestępstwem z tytułu „mowy nienawiści”. Biskupi przeciwstawiają się w ten sposób coraz głośniejszej ideologii LGBT – zaznacza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Gajkowski

Nasz Dziennik